Były koszykarz San Antonio Spurs-Tim Duncan cieszy się ze sportowej emerytury. Tym razem na instagramie jednego z salonów tatuażu w Arizonie, pojawiło się zdjęcie jego nowego tatuażu.


Jaka jest pierwsza rzecz, którą robią byli koszykarze, aby udowodnić, że rozpoczęli nowy etap w życiu? Pokazać swój nowy „luźny” tryb życia? To oczywiste, robią tatuaż.

Emerytowany zawodnik Spurs postawił na dosyć mocny i skomplikowany wzór. Na zdjęciu opublikowanym przez Elite Custom Tatto widać, że nowa dziara Duncana ciągnie się od samych lędźwi, aż do łopatek i zajmuje dokładnie jedną część pleców.

Tatuaż wydaje się być bardzo skomplikowanym znakiem yin-yang, stworzonym z mechanicznych elementów. Stawarza nieodparte wrażenie, że koszykarz celowo wybrał takie połączenie, aby zaprezentować siebie bardziej jako maszynę, niż jako człowieka.

Można śmiało stwierdzić, że tatuaże to nieodłączny element kultury amerykańskiej koszykówki. Początki zazwyczaj są niewinne małe znaki, krzyże, motta. Jednak z czasem przeradza się to w pewnego rodzaju obsesję, doskonałymi przykładami mogą być kontrowersyjny Dennis Rodman albo JR Smith.

#tattooing the #legend #wip #mechanicaltattoo #yingyang #turbo #gears

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Christopher Escobedo (@elitecustomtattoo)

Tekst: Natalia Domańska

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Bucks zagrożeniem dla wizerunku… Jagermeistera


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gregor
Gregor
11 grudnia 2016 22:12

Jestem po prostu załamany poziomem. Przepraszam bardzo, a co to qu,,a jest za news? Pomijam składnie, tytuł i całą resztę. Poziom pudelka i innych tego typu zajzajadów. Redakcjo wstydź się. Panie Pacuda to Pan napisał? Nie wierzę.