Advertisement

W opinii wielu ekspertów tegoroczny draft i okienko „free agents” było dla fanów Celtics wielkim rozczarowaniem. Najbardziej bolesna okazała się utrata Gordona Haywarda, jednak według ostatnich plotek los innej gwiazdy również wydaje się niepewny.


Według Davida Aldridge’a z The Athletic Celtics postanowili rozwijać drużynę wokół Jaysona Tatuma i Jaylena Browna, a długoterminowe umowy są tego najlepszym potwierdzeniem. Niepewny okazuje się jednak los Marcusa Smarta, który w zespole z Beantown od kilku lat odgrywa kluczową rolę. Aldridge uważa, że waleczny obrońca nie jest nietykalny i w razie korzystnej propozycji klub rozważy jego handel.

Spośród wszystkich obecnych zawodników Smart w drużynie z Bostonu ma najdłuższy staż. Celtownie wybrali go z 6 numerem w pierwszej rundzie draftu 2014. Fakt ten nie gwarantuje mu jednak miejsca w drużynie. Celtics potrzebują korekt w rotacji, a porażka z Miami była tego najlepszym potwierdzeniem. Największą bolączką ekipy Stevensa jest obsada pozycji numer 5.

Aldridge zauważył, że odejście Haywarda dało Celtics wystarczająco dużo miejsca w salary, by spróbować pozyskać solidnego wysokiego. Kuszącym naborem był w tym roku James Wiseman, jednak próby przesunięcia w kierunku wyższych pozycji niestety zakończyły się dla Celtów niepowodzeniem. Wysoki Memphis powędrował ostatecznie do San Francisco. Angaż Tristana Thompsona wydaje się trafiony, jednak wychowanek Texas College nie gwarantuje takiej jakości, na jaką wszyscy w Bostonie liczą.

Sezon 2020/21 zbliża się wielkimi krokami. Aktualny kształt rotacji Celtics nie wydaje się ostateczny i do kolejnych zmian w składzie może nadal dojść. Czy Smart pozostanie w drużynie? W związku z początkowa nieobecnością Walkera jego obecność może okazać się niezbędna, ale co jeśli Danny Ainge otrzyma kuszącą propozycję wymiany?


Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
guma
guma
3 grudnia 2020 18:48

Wielkim rozczarowaniem? Nie pij tyle 😀