NBA: Takiej linijki nie miał nawet LeBron. Fantastyczny debiut!

0
5157

Cleveland Cavaliers może i przegrali swój mecz otwarcia z Memphis Grizzlies, jednak za sprawą fantastycznego debiutu Evana Mobleya nastroje w klubie z Ohio są z pewnością wyśmienite. Utalentowany środkowy udowodnił, że drzemie w nim wielki potencjał a linijka, jaką zaliczył, tylko to potwierdza.


W swoim oficjalnym debiucie dla Cavs Mobley zaliczył historyczną noc. Wybrany z trójką w tegorocznym drafcie gracz zapisał na swoim koncie 17 punktów, 9 zbiórek, 6 asyst, 1 przechwyt i 1 blok. Żaden debiutant w historii Cleveland nie zanotował tak imponujących liczb. Nawet LeBron James w swoim pierwszym spotkaniu nie zaliczył cyfr w aż pięciu kategoriach. Dzisiejszy lider Lakers zgromadził wówczas 25 punktów, 6 zbiórek, 9 asyst i 4 przechwyty.

Według Elias Sports Bureau Mobley jest dopiero drugim graczem w historii ligi, który w pierwszym swoim występie zgromadził minimum 17 punktów, 9 zbiórek, 6 asyst, 1 blok i 1 przechwyt. Jak się okazuje, jedyny lepszy w tej statystyce jest Deandre Ayton z Phoenix Suns, który w swoim debiucie przeciwko Dallas Mavericks rzucił 18 punktów, zebrał 10 piłek, rozdał 6 asyst oraz dołożył po jednym przechwycie i bloku.

Uznawany powszechnie za najlepszego koszykarza wszech czasów Michael Jordan w swoim pierwszym występie na parkietach NBA zgromadził 16 punktów, 6 zbiórek, 7 asyst, 4 bloki i 2 przechwyty.

Dla władz oraz kibiców Cavs świetny występ Mobleya jest dużym zastrzykiem optymizmu, oraz potwierdzeniem, że transformacja klubu idzie w dobrym kierunku. Trzon drużyny tworzą niezwykle utalentowani Collin Sexton, Darius Garland, Isaac Okoro oraz wspomniany w artykule Evan Mobley. Przyszłość organizacji rysuje się w optymistycznych kolorach.

Według powszechnej opinii GM-ów, w ciągu najbliższych pięciu lat Mobley może stać się najlepszym zawodnikiem swojego naboru. Wygląda na to, że Cavaliers postawili na odpowiedniego konia.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here