Turniej eliminacyjny do przyszłorocznych Mistrzostw Świata przysporzył nam kolejną niespodziankę. Faworyzowana Francja przegrała bowiem po dwóch dogrywkach z Bośnią i Hercegowiną. W podkoszowym pojedynku rodem z amerykańskich parkietów od Rudy’ego Goberta lepszy był Jusuf Nurkić, który dał prawdziwe show.

W tym roku eliminacje do mistrzostw świata stanowią przedsmak przed startującym już za parę dni EuroBasketem. Dzięki temu mamy szansę bliżej przyjrzeć się formie pretendentów do tytułu w innej scenerii. W mocno niedocenianym starciu Bośni i Hercegowiny z Francją, po wielkich emocjach, górą była drużyna z Bałkanów.

Oprócz Nurkicia i Goberta na parkiecie zobaczyliśmy także innych zawodników znanych z najlepszej ligi świata. Wśród nich byli autor wsadu na dogrywkę Evan Fournier, Guerschon Yabusele, Dzanan Musa, Elie Okobo, Timothe Luwawu-Cabarrot czy Vincent Poirier. Sam mecz był prawdziwym rollercoasterem wedle zasady z piekła do nieba. Francuzi w pierwszej kwarcie przegrywali już 18-stoma punktami, w 3. ćwiartce prowadzili 12 oczkami, aby na koniec regulaminowego czasu gry drżeć o wynik. Do dogrywki doprowadził Evan Fournier wsadem w kontrataku.

Ozdobą spotkania był jednak wsad Jusufa Nurkicia, który na początku czwartej kwarty zabawił się z francuskimi obrońcami. Po zamarkowaniu rzutu środkowy przebił się przez pierwszą linię obrony i wbił się w pomalowane, gdzie czekał na niego jedynie Poirier. W starciu na wysokościach lepszy okazał się Bośniak, który posłał na plakaty byłego zawodnika między innymi Boston Celtics i Philadelphia 76ers. W całym meczu Nurkić zaliczył 21 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty, jednak z powodu nadmiaru przewinień w drugiej dogrywce musiał opuścić parkiet.

Obie ekipy spotkają się ze sobą ponownie w fazie grupowej EuroBasketu.