To bez wątpienia jedna z ciekawszych historii wokół mistrzostwa Golden State Warriors. Steve Nash jest zatrudniony przez Golden State Warriors jako konsultant, więc wszystko wskazuje na to, że on także odbierze mistrzowski pierścień!

Steve Nash podczas swojej znakomitej kariery nigdy nie wygrywał ostatniego meczu sezonu. Był częścią drużyn mających potencjał, by walczyć z najlepszymi, ale to nie wystarczyło, by zapewnić mu mistrzostwo. Po zakończeniu kariery robił różne rzeczy, ale po sezonie 2014/2015, Steve Kerr poprosił go, by dołączył do sztabu Golden State Warriors jako specjalny konsultant. Nash miał pracować indywidualnie m.in. ze Stephenem Currym.

Ciekawostką jest fakt, że Curry w Nashu widział swojego idola i rozwijając się modelował swoją grę w oparciu o styl Nasha. Dlatego współpraca z Kanadyjczykiem, poniekąd była dla wychowanka Davidson spełnieniem marzeń. Nash zgodził się pracować dla GSW, bo łączą go bardzo dobre relacje z Kerrem, który pełnił funkcję generalnego menadżera Phoenix Suns, gdy Nash był liderem drużyny.

Wszyscy w Oakland byli bardzo podekscytowani możliwością pracy z 2-krotnym MVP. Teraz zapraszają go do celebracji jego pierwszego mistrzostwa z drużyną. Zaraz po zdobyciu mistrzostwa, Kevin Durant spotkał Nasha w drodze do szatni. Panowie solidnie się wyściskali. Nash był dużym fanem dołączenia KD do drużyny z Bay Area. Podkreślał, że ten ruch pozwoli mu dojrzeć. Teraz obaj mogą celebrować sukces, którego smaku nigdy wcześniej nie znali.

NBA: Curry i Durant to potencjał na dynastię