Gwiazdor Golden State Warriors przedstawił własną wersję pięciu najlepszych graczy w dziejach pod względem pozycji na parkiecie. Co ciekawe Curry nie wskazał jednego z największych rywali w swojej karierze, czyli LeBrona Jamesa, który przez wielu ekspertów uznawany jest za najlepszego gracza na swojej pozycji w historii NBA.


Rozgrywający Warriors swoją piątkę wszech czasów ujawnił podczas rozmowy w podcaście All The Smoke, którego prowadzącymi są byli koledzy z drużyny Curryego: Matt Barnes i Stephen Jackson.

-Magic (Johnson), Michael (Jordan), Larry (Bird), czekaj… Shaq – powiedział Curry.
Pozwól mi się upewnić, że odpowiednio dobrałem pozycje: Magic na jedynce, Michael na dwójce, Larry na niskim skrzydle, a silny skrzydłowy? Tim Duncan – dodał.

Curry zastosował mieszankę najlepszych graczy z czasów jego ojca, lat 80. i najlepszych, których obserwował dorastając w latach 90. w tym dwóch najbardziej dominujących graczy frontcourtu w postaci Shaquille’a O’Neala i Tima Duncana.

Magic Johnson, Michael Jordan i Larry Bird uformowali ,,Świętą Trójcę” lat 80. jako trzy najbardziej rozpoznawalne twarze koszykówki z tamtych czasów.

Steph odmówił umieszczania swojej osoby w tego typu rankingach, zachęcając Barnesa, by poprosił go o to ponownie, gdy zakończy swoją karierę w NBA.


Subscribe
Powiadom o
19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Radek
Radek
25 stycznia 2020 16:51

Podał świetną piątkę wszech czasów. Aczkolwiek osobiście Birda zastąpiłbym Jamesem na pozycji niskiego skrzydłowego, a Shaqa zastąpiłbym równiejszymi Jabbarem lub B.Russellem, bo Shaq dominował bardzo mocno 3 lata, ale później mocny regres u niego nastąpił i do tego zbyt słabo rzucał wolne. Resztę pozostawiłbym bez zmian. Moją piątka wszech czasów. Rozgrywający M.Johnson, rzucający obrońca M.Jordan, niski skrzydłowy L.James, silny skrzydłowy T.Duncan, center B.Russell lub Jabbar.

matbyd93
matbyd93
25 stycznia 2020 19:54
Odpowiedz  Radek

Pozycja SF jest najtrudniejsza do obsadzenia.. Mamy dwóch wybitnych graczy, z jednej strony Król, z drugiej Legenda. Dwóch bezapelacyjnie kompletnych graczy. LeBron cały czas powiększa swój dorobek w lidze. W wielu aspektach przewyższa Birda, ale w niektórych ciągle Larry był wybitniejszy.

Jerzu
Jerzu
25 stycznia 2020 21:14
Odpowiedz  matbyd93

A w czym dokładnie przewyższa Birda?

matbyd93
matbyd93
25 stycznia 2020 22:43
Odpowiedz  Jerzu

Na pewno był lepszym shooterem, bez żadnych wątpliwości. W dodatku zbierał niczym rasowy center. Przegląd parkietu/podania na poziomie LeBrona, albo i lepszy.

Obiektyw
Obiektyw
26 stycznia 2020 14:58
Odpowiedz  Radek

Birda James no bez jaj, Birda ma pierścienie i jaja których James nigdy nie będzie miał, Wake up Men

jestem przed swoim prime
jestem przed swoim prime
27 stycznia 2020 09:34
Odpowiedz  Obiektyw

Puknij się w głowę. Obydwaj mają 3 pierścienie. Aaaaaa, bo pewnie dlatego Bird jest lepszy, że miał 3:2 w Finałach, a LeBron 3:6 xD

RamOL
RamOL
25 stycznia 2020 18:09

nie to że hejt…. może inne wartościowanie faworyzowanych ? no,ale Duncan? serio ? za co?:d … i to jeszcze wszech czasów ,niee :b. Ja jakbym mal za Duncana kogoś subiektywnie obstawić to Tima bym podstawił Davidem Admiralem .. ok,może i byłoby to subiektywnie… ale ciągle Admiral> Duncan przynajmniej na pewno na pozycji centra z tym,że nie jestem pewien czy Tim nie był silnym skrzydłowym… ale jeśli to gdzie go do 5 wszech czasów :d bądźmy poważni

matbyd93
matbyd93
25 stycznia 2020 18:24
Odpowiedz  RamOL

Steph przedstawił piątkę najlepszych wg pozycji. Duncan jest najlepszym silnym skrzydłowym u Curry’ego. Patrząc racjonalnie to dobry wybór. Ciężko znaleźć bardziej utytułowanego, a co najważniejsze – prawie do końca prezentującego wysoki poziom gry, w czasie 20-letniej kariery, gracza na tej pozycji w historii NBA.

RamOL
RamOL
25 stycznia 2020 18:45
Odpowiedz  matbyd93

Ok.Nie ujmę Timowi nic bo tego co pamiętam i mi się wydaję to dosyć młody był jak zaczynał,a skoro tak to od początku miał „nie nałatwiej” a z każdego meczu z jego udziałem widać było jego nazwisko więc grał przeważnie na wysokim poziomie. Zależy co cenimy w zawodniku na danej pozycji bo …sorry,ale najbardziej efektowny nie był … co nie znaczy ,że ni był efektywny….

Radek
Radek
25 stycznia 2020 22:55
Odpowiedz  RamOL

A czy to konkurs efektowności dla zabawy czy wybór najlepszych graczy w historii NBA z podziałem na pozycje ? Hello RamOL. Pobudka 🙂 To nie konkurs subiektywnych sentymentów kogo się lubi tylko obiektywna ocena ich wielkości po tym jakimi byli liderami i jakie sukcesy osiągnęli w tym sporcie. Duncan jest najlepszym silnym skrzydłowym w historii NBA. 5 mistrzostw. 5/6 w finałach, a blisko 6/6. Dominacja w finałach 1999, 2003, 2005 i w sumie niewiele ustępował Parkerowi w finałach 2007 czy Leonardowi w finałach 2014. Nadal wszystko opierało się na Duncanie. T.Duncan przez fachowców jest uważany za najlepszego silnego skrzydłowego w… Czytaj więcej »

RamOL
RamOL
26 stycznia 2020 08:57
Odpowiedz  Radek

statystyki… statystyki… i co? miał mocny tam, sam nie musiał więc za dużo robić (nie uważam ,że tak było) . Poza tym chyba! jakiś czas nie grał on nawet w pierwszej piątce , poza ty nawet jeśli się mylę i grał to nie zmienia mojego stanowiska co do niego w piątce wszech czasów (lol , w ogóle jak to się klaryfikuje,że dyskutuje na temat Duncana w piątce wszech czasów….. Nic, z historii NBA myślę,że nie wiem czy mógłby on być w drużynie silnych skrzydłowych wszech czasów…/ gdyby taka była dyskusja to może i bym go zaczął bRAć (nie po słowiańsku… Czytaj więcej »

Radek
Radek
26 stycznia 2020 10:39
Odpowiedz  RamOL

To jest 5 wszech czasów z podziałem na pozycje i tam musi być T.Duncan. Natomiast bez podziału na pozycje T.Duncana umieszcza się dalej to akurat racja poza Top 5, ale prawie zawsze w TOP 10, a w najgorszym wypadku w Top 12. Statystyki to najbardziej przereklamowana rzecz. Są nabijacze statystyk jak Harden, Westbrook, którzy nic nie osiągnęli, bo mają ładne cyferki w regularny, a w playoff grają o wiele gorzej z najlepszymi zespołami. A jest taki B.Russell, M.Jordan czy T.Duncan, którzy potrafią grać lepiej w playoff przeciw najlepszym zespołom, grają na drużynę, a nie na swoje statsy. Harden i Westbrook… Czytaj więcej »

RamOL
RamOL
25 stycznia 2020 18:50

co nie zmienia faktu,że zawsze fajni jest sobie poprzyrównywać graczy bo nie dość ,że ciekawie można by sobie wyobrazić bezpośrednie starcie dwóch czy tam kilku zawodników z „jednego poziomu” albo poprzekrzykiwać:d się kto jakiego ma ulubionego i co w nim się może podobać ….

RamOL
RamOL
25 stycznia 2020 18:53

Larry Johnson też był nie słaby… , Penny Hardaway…. z nimi co?

RamOL
RamOL
25 stycznia 2020 18:57
Odpowiedz  RamOL

myślę,że śmiało z tamtych czasów można by „lepszą” piątkę sformułować od tej Stepa. Co zresztą i tak jest czystą spkulacją

Rerekumkum
Rerekumkum
26 stycznia 2020 14:31

Trochę bym zamieszał jednak w składzie. Zastąpiłbym Shaqa Olajuwonem, a Magica i Duncana Stocktonem i Malonem.

typ
typ
28 stycznia 2020 07:15
Odpowiedz  Rerekumkum

Haha Stockton i Malone, przypomnij mi ile pierścieni razem zdobył ten duet 😀 całe zero. Co przy pięciu pierścieniach Tima jest żałosnym rezultatem.

Rerekumkum
Rerekumkum
4 lutego 2020 16:51
Odpowiedz  typ

Oczywiście. Tyle tylko, że para Stockton-Malone jest o niebo bardziej zgrana na boisku od pary Magic-Duncan. To wszystko.

Tim
Tim
29 stycznia 2020 05:47

Ramol, masz rację, bądźmy poważni, skieruj to przede wszystkim do siebie. Kogo więc umieściłbyś zamiast TD w piątce wszech czasów na PF? Bo trochę uciekles od pytania, które zadał ci Radek.