Zawodnik San Antonio Spurs – LaMarcus Aldridge – przeszedł operację prawego ramienia. Nie wróci w tym sezonie do gry.


Aldridge przeszedł operację już 24 kwietnia. Zawodnik uszkodził ramię 21 lutego w spotkaniu z Utah Jazz. Później zagrał kilka spotkań pomimo bólu, ale nie udało się uniknąć artroskopii.

Aldridge to kluczowy zawodnik w rotacji Spurs. W tym sezonie osiągał średnio 21 punktów, dziewięć zbiórek i dwie asysty. 34-latek nigdy nie rozegrał wszystkich 82 spotkań sezonu regularnego. Jednak w przeciągu siedmiu ostatnich lat wystąpił w przynajmniej 69 meczach.

Spurs znaleźli się w gronie 22 zespołów, które zagrają w Orlando. Drużyna z Teksasy będzie chciała zakwalifikować się do play-offów po raz 22 raz z rzędu. Minuty Aldridge’a powinny rozłożyć się pomiędzy Jakobem Poeltlem, Chimezie Metu i Drew Eubanksem.

Warto jednak zwrócić uwagę na układ tabeli. Nawet z Aldridgem szanse Spurs na awans do play-offów nie były zbyt duże, a teraz jeszcze bardziej się zmniejszyły.


Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
9 czerwca 2020 12:15

Ile plag musiało spaść na Spurs i Gregga Popovicha, żeby nie awansowali do playoffs?! Emerytury, brak zdrowia, odejście Kawhi’a, prywatna tragedia Gregga, brak popularności w lidze, mały rynek, konkurencyjna konferencja, niemodna gra z ograniczonymi rzutami za 3, skład niepotrafiący bronić. Nawet tak nieudany sezon świadczy o wielkości tamtejszej kultury gry – szkoły Popovicha. Ich bilans powinien być tragiczny. Żaden inny sternik nie wygrałby tylu meczów z tym składem, nawet zdrowym.

typ
typ
9 czerwca 2020 13:04
Odpowiedz  Jerzu

Masz rację, Pop to najlepszy trener ligi według mnie. Szkoda jednak, że od kilku lat drużyna jest uparcie trzymana na LMA – najlepszy czas Jego wymiany za rozsądne picki czy zawodnika był z rok, dwa temu. Jest nadzieja, że latem nie przedłużą DeRozana i trzeba startować „od nowa”. Oprzeć drużynę na młodych obiecujących – a to umie Pop bardzo dobrze, dorzucić z jednego doświadczonego grajka najlepiej na skrzydle i będzie to działać.

Grizzfan
Grizzfan
9 czerwca 2020 15:34
Odpowiedz  typ

Pytanie czy Pop-owi będzie się chciało kolejny raz pchać pod górkę nowy wózek…Osobiście liczę że nie…Gość ma swoje lata i zasłużył na emeryturę. Nie chodzi tutaj o to, że jest bastionem starej szkoły kosza, po porostu niech sobie poużywa życia, póki cieszy się jeszcze zdrowiem.

Jerzu
Jerzu
9 czerwca 2020 18:24
Odpowiedz  Grizzfan

Też bym mu tego życzył. Ale jego wiek i zaangażowanie w pracę mówią co innego – tacy ludzie nie rezygnują z pracy dla długich wakacji. Pop w swoim środowisku bardzo wiele znaczy, a jego życie jest pełne zajęć. Emeryturka nie ma tyle do zaoferowania. O emeryturze dobrze się marzy będąc w sile wieku. Dziadek już dawno odchował dzieci, żona odeszła. Wcale mnie nie dziwi, że dalej „robi kosza” 🙂