Jeszcze zanim Cleveland Cavaliers pozyskali kilka miesięcy temu Jamesa Hardena z Cleveland Cavaliers, mieli na celowniku kilku innych zawodników. Wśród graczy, których nie udało się sprowadzić byli m.in. Derrick White z Boston Celtics i Jrue Holiday z Portland Trail Blazers. Czy z nimi w składzie Cavs awansowaliby do finału Konferencji Wschodniej? A może nie tylko by tego dokonali, ale także postawiliby się w nim New York Knicks?
Cleveland Cavaliers zakończyli sezon w finale Konferencji Wschodniej, co w teorii powinno być odbierane jako sukces. Jednak sposób, w jaki drużyna pożegnała się z rywalizacją w tegorocznych rozgrywkach (0-4 w serii z New York Knicks), sprawia, że pod sporym znakiem zapytania stoi przyszłość obecnego składu drużyny z Ohio. Niektórzy pytają też, czy zespół kilka miesięcy temu musiał koniecznie sięgać po Jamesa Hardena, który znany jest z tego, że w play-offach nie dowozi.
Jednak jeszcze zanim Cavaliers postanowili oddać Dariusa Garlanda do Los Angeles Clippers i wyciągnąć z Kalifornii Hardena, liczyli, że uda się im pozyskać innych zawodników — donosi dziennikarz serwisu Cleveland.com Chris Fedor. — Gdyby nie Harden, to mógł to być inny zawodnik — napisał.
Z informacji Fedora wynika, że władze Cavaliers sondowały możliwość sprowadzenia Derrick White’a z Boston Celtics. Drugą opcją był Jrue Holiday, rozgrywający Portland Trail Blazers. — Brano pod uwagę jego grę w obronie i doświadczenie w walce o mistrzostwo NBA. Ostatecznie uznano, że nie jest wystarczająco niezawodnym motorem napędowym w ataku. Odbyło się też kilka innych wewnętrznych rozmów, w tym te dotyczące sprowadzenia Giannisa Antetokounmpo — dodał Fedor.
Ostatecznie Cavaliers wysłali do Los Angeles nie tylko Garlanda, ale także wybór w drugiej rundzie draftu. Z Hardenem w składzie drużyna z Ohio zanotowała pod koniec sezonu zasadniczego bilans 19-7 i przed starem play-offów wyglądała jak jeden z głównych faworytów do wygrania Konferencji Wschodniej. Po rozczarowującym końcu sezonu Harden wyraził pewność, że w kolejnym sezonie jest w stanie dać z siebie to, czego potrzebuje od niego zespół, by osiągnąć sukces.
Harden ma zapisaną w kontrakcie opcję gracza na kolejny sezon wartą 42 mln dol. Może od niej odstąpić i podpisać dłuższy kontrakt z Cavaliers. Nie jest jednak jasne, jaką decyzję odnośnie do 36-latka podejmą władze klubu.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










