To lato mogło okazać się decydujące dla przyszłości Dennisa Schrodera. Jak pamiętamy, zawodnik w nadziei na niebotyczną wręcz sumę odrzucił i tak już niemałe pieniądze oferowane mu przez Los Angeles Lakers. Teraz rozgrywający po raz pierwszy zabrał głos w sprawie swojego wyboru, odnosząc się do niego z dystansem.


Schroder w marcu odrzucił propozycję czteroletniego przedłużenia kontraktu wartą 84 mln dolarów, aby ostatecznie podpisać roczną umowę z Boston Celtics, dzięki której zarobi „jedynie” 5,89 mln dolarów. Taki obrót spraw stał się dla fanów najlepszej ligi świata wdzięcznym tematem do żartów, jednakże samemu zawodnikowi z pewnością nie było do śmiechu. Aż do teraz.

Zrobię to JEDEN raz! Wstaw tutaj swój najlepszy żart o „pomyleniu torby”. – napisał pod zdjęciem na Instagramie Schroder. Wspomniana „pomylona torba” to oczywiście aluzja do złej decyzji, podjętej przez rozgrywającego. – To moje urodziny, więc miejmy to już za sobą i wróćmy do interesów! – dodał.

Jak powiedział J. Cole: „Niektórzy robią miliony, inni robią memy.” – podsumował samego siebie Schroder.





5 KOMENTARZE

  1. Głodem przymierać nie będzie, ale jest czego żałować. Jeśli nie zrobi najlepszego sezonu, o co będzie ciężko zwłaszcza za taki kontrakt, to trudno będzie wbić się na pułap około 20 baniek za sezon

  2. Niby chce, żeby się z niego pośmiano, ale na zdjęciu upchał dwa super drogie auta, aby plebs jednak znał swoje miejsce 😎

    • Bo to jest jednak komiczne, że z gościa wielu robi idiotę za to, że się przeliczył gdy koniec końców, to on sobie zarabia nadal miliony dolarów w rok, a inni nie zarobią tyle w całe swoje życie.

      Rozumiem śmianie się w stylu tych meme’ów, które sam dodał, ale wiele wiadomości pisanych na jego profilach w social mediach, to po prostu były nie na miejscu i to już pomijając rasizm, który łatwo tam znaleźć.

  3. Z taką głową do biznesu i wydawania hajsu na superauta to po kilkul atach po zakończeniu może skończyć jak Iverson czy Vin Baker.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here