Na ostatnie miejsce w konferencji zachodniej po niedzielnej porażce spadli koszykarze San Antonio Spurs. Przegrali oni już zresztą po raz 11. z rzędu. Potwierdzają się więc przedsezonowe spekulacje, że teksańska drużyna będzie w tym roku „tankować”.

Tym razem to drużyna Phoenix Suns nie dała zawodnikom San Antonio Spurs żadnych szans. Bo choć po 12 minutach gry Ostrogi miały tylko pięć oczek straty do rywala, to jednak w drugiej kwarcie pozwolili gościom na zdobycie aż 36 punktów, samemu zdobywając zaledwie 11. Tak naprawdę Słońca zwolniły nieco dopiero w czwartej odsłonie, a cały mecz wygrały 133:95.

Spurs przegrali już jedenaście kolejnych spotkań. To druga najdłuższa taka seria porażek w historii klubu. Do rekordu niewiele już brakuje, gdyż w 1989 roku Spurs przegrali 13 meczów z rzędu. I może się okazać, że teksański zespół zaraz ten rekord rzeczywiście pobije, gdyż przegrane są bardzo Ostrogom na rękę. Chodzi oczywiście o popularne w NBA „tankowanie”.

Podopieczni trenera Gregga Popovicha przegrywają, bo w ten sposób zyskują większe szanse na pierwszy numer draftu w przyszłym roku. Jeśli będą jedną z trzech najgorszych drużyn ligi na koniec sezonu, to w loterii draftu będą mieć 14 procent na wylosowanie „jedynki” i wybór Victora Wembanyamy. I przynajmniej na razie rzeczywiście plasują się wśród trzech najgorszych ekip w lidze.

Na ten moment z bilansem 6-18 zajmują ostatnie miejsce na Zachodzie zaraz przed Houston Rockets (6-17), z którymi zmierzą się zresztą w kolejnym spotkaniu. Trzeba jednak odnotować, że na Wschodzie są dwa zespoły z jeszcze gorszymi wynikami, a mianowicie Detroit Pistons (6-19) oraz Orlando Magic (5-19, osiem porażek z rzędu), czyli najpoważniejsi rywale Spurs w tankathonie.

Teksański zespół ma tymczasem obecnie spore problemy kadrowe, gdyż poza grą pozostają m.in. Jakob Poeltl, Doug McDermott, Josh Richardson czy także Jeremy Sochan. Ten ostatni powinien wrócić na parkiet w tym tygodniu, natomiast Spurs w pełnym składzie zachwycili tylko przez chwilę i tylko na początku sezonu. Od 3 listopada przegrali natomiast aż 16 z 17 meczów.