Najnowsze raporty donoszą, że drużyny NBA będą mogły w jednym sezonie wydać jeszcze więcej pieniędzy na kontrakty dla zawodników, niż zakładano. Dotychczasowe 92 miliony dolarów progu salary-cap zdaje się być sprawą zamkniętą. 


Wszystkie 30 zespołów w stawce otrzymało od ligi krótką notatkę, w której poinformowano o zakładanym podniesieniu progu salary-cap od zbliżającego się sezonu 2016/2017. Wcześniej miał on wynosić 92 miliony dolarów, teraz mają to być przynajmniej 94 miliony.

W porównaniu z progiem, który obowiązywał w kończącym się sezonie NBA, a który wynosił 70 milionów dolarów, jest to ogromny skok w górę. Sprawi on z pewnością, że kolejne grono graczy będzie mogło liczyć na wypłaty, które większość kibiców i ekspertów uzna za solidne przepłacenie.

Zespoły mają oczywiście możliwość przekroczenia poziomu salary-cap stosując przy podpisywaniu wolnych agentów różnego rodzaju wyjątki. Regulującym to progiem jest luxury-tax, którego podwyżka wyniesie 19 milionów dolarów (z 94 do 113).

Ostateczny poziom salary-cap będzie ustalony 6. lipca.

NBA: Kerr i Curry stracą trochę dolarów

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tkk
tkk
18 czerwca 2016 20:14

a skończy się to wysypem Juanów Howardów 😀

Cikos
Cikos
18 czerwca 2016 20:19

Jest blad w tekscie.Nie powinno byc ‚solidnie przeplacane’,tylko ‚nieprzyzwoicie solidnie przeplacane!’