Rudy Gobert podpisał nowy, pięcioletni kontrakt z Utah Jazz. Na mocy umowy zarobi 205 milionów dolarów. Jest to najwyższy kontrakt w historii podpisany przez centra.


To dla mnie znak, że we mnie wierzą. Wierzą w to, co budowaliśmy przez lata. Dla mnie to ogromne błogosławieństwo. To bardzo motywujące kiedy wiesz, że zarząd podziela twoją wizję budowy drużyny – powiedział Francuz w rozmowie z ESPN. 28-latek mógł podpisać umowę wartą 228 mln, podobnie jak Giannis Antetokounmpo. Wszystko przez to, że Gobert dwukrotnie był wybrany najlepszym obrońcą sezonu zasadniczego oraz trzykrotnie znalazł się w składzie All-NBA.

Zawodnik przyznał jednocześnie, że nie żądał supermaxa, bo chce, aby Jazz mieli elastyczność w budowaniu wokół niego i Donovana Mitchella. – Dla mnie liczy się wygranie mistrzostwa. Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów powiedziałem agentowi, że nie liczę na supermaxa. Chciałem pokazać, że w tym wszystkim nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi o kontynuowanie budowy tego, co już zaczęliśmy – dodał.

– Chcę wygrać. Myślę, że zostawienie tych pieniędzy na stole pozwoli zarządowi zbudować lepszy zespół. Wierzę w ten klub, liczę, że możemy wygrać – kontynuował. Jest to trzeci najwyższy kontrakt w historii NBA, zaraz za umową Russella Westbrooka z Oklahomą City Thunder z 2017 roku i wspomnianym już wcześniej Giannisa.

Tym samym Jazz zatrzymali w składzie swoich dwóch najlepszych zawodników. Mitchell parafował wcześniej pięcioletnią umowę wartą 164 mln dolarów. Dwójka ta miała w pierwszej połowie roku spięcia, które mogły spowodować Goberta do innego klubu. Jednak obaj panowie przyznali, że pozostawili to za sobą. 





2 KOMENTARZE

  1. Wielki szacun dla Goberta. Mam jednak kłopot, bo nie wiem, czy gratulować mu umiejętności samoograniczenia, czy raczej, trafnej oceny swojej wartości rynkowej.
    Tak czy inaczej, działanie warte odnotowania. Sympatyczny gość!

Skomentuj Virgilio Vivacemente Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj