Sezon NBA jeszcze się nie skończył, ale to nie przeszkadza włodarzom New York Knicks w szukaniu wolnych agentów, którzy w niedalekiej przyszłości mogliby zasilić rotację zespołu z Wielkiego Jabłka. 


Myślę, że świetnie sprawdziłby się w naszym systemie gry – powiedział, w rozmowie z New York Daily NewsCarmelo Anthony o Rajonie Rondo z Sacramento Kings.

Rondo, po nieudanym epizodzie w Dallas Mavericks rok temu, zdecydowanie podniósł swoją wartość pod skrzydłami Georga Karla w Sacramento. W dotychczasowym sezonie osiąga on średnio 11.8 punktów oraz 12 asyst, co zapewnia mu pozycję ligowego lidera w tym elemencie. Patrząc na to, jakie problemy z rozgrywającymi mają Knicks, Rondo byłby dla nich dużym wzmocnieniem.

Melo powiedział również, że chce brać czynny udział w sprowadzaniu zawodników do Nowego Jorku. Dodał przy tym, że zeszłego lata był w tym elemencie bardzo pasywny:

Knicks nie będą posiadać wyboru w pierwszej rundzie tegorocznego draftu, chyba że takowy nabędą. Denver Nuggets ma prawo do zamiany wyborów z Nowym Jorkiem, a w takim wypadku, ewentualny wybór Knicks powędruje do Toronto Raptors.

Dodanie do rotacji Knicks jednego lub dwóch „głośnych” wolnych zawodników, będzie kluczowe w przyspieszeniu procesu przebudowy. To lato będzie kluczowe, Knicks nie mają w swojej rotacji graczy, którzy mogliby zostać wymienieni na graczy z najwyższej półki. Porzingisa nie oddadzą.

Knicks będą mieć tego lata trochę pieniędzy do wydania, pułap wynagrodzeń na sezon 2016-17 to 89 milionów dolarów. Kwestia pozostaje jednak inna: Czy Phil Jackson i Carmelo Anthony zdołają przekonać którąś z supergwiazd do podpisania kontraktu z Knicks?

Klub aktualnie tkwi w błędnym kole. Aby ściągnąć do siebie najlepszych koszykarzy muszą zacząć wygrywać, a ciężko im to będzie osiągnąć bez dodania do rotacji kilku gwiazd. Może się zdarzyć tak, że będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać zanim Knicks ponownie staną się pretendentami do tytułu.

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tatusiek
Tatusiek
8 marca 2016 17:14

12 asyst na mecz w Sacramento. To tyle jeśli chodzi o te płacze że Rondo potrafił podawać tylko gwiazdom w Bostonie. Nie lubię go za charakter ale grać to on potrafi.

sylweek
sylweek
8 marca 2016 18:43

Melo chce zaprosić Rondo do trójkąta 😀 he he he ^^

darek
darek
8 marca 2016 19:50

A czy do trójkątów nie trzeba rzucać 3 🙂
Brygadzista RR chyba nie za bardzo.
Ale fajnie, że znów gra świetnie