Dobra dyspozycja Kevina Duranta w tegorocznych play-offach sprawiła, że głos zabrały także legendy koszykówki NBA. Dennis Rodman mimo swojej kontrowersyjnej osobowości legendą bez wątpienia jest, bowiem ustalał standardy dla wielu walczaków. Jest przekonany, że on, Michael Jordan i Scottie Pippen poradziliby sobie z wyzwaniem dzisiejszej koszykówki.

Wiemy – nie wszyscy lubią takie dyskusje. Wielu z Was zapewne ma ich już dość. Mimo wszystko pobudzanie takich rozmów może być inspirujące, może przedstawić ciekawe argumenty w historycznej dyskusji. Tym razem to Dennis Rodman postanowił porównać jego Chicago Bulls do obecnych Golden State WarriorsKevinem Durantem na czele. Według byłego gracza Byków – ci nie mieliby większych problemów z zatrzymaniem KD i LeBrona Jamesa.

– Wiesz, kto mógłby kompletnie zatrzymać LeBrona? Ja, Mike i Scottie – twierdzi Rodman. – Z LeBronem naprawdę łatwo sobie poradzić. Jest naprawdę ku*** łatwo. On przecież nie ma żadnych swoich zagrań, żadnych! Scottie mógłby go zatrzymać, zanim ja dołączyłbym do walki. Jego gra jest prosta, jest po prostu dużym gościem. Grałem przeciwko większym – dodaje w bardzo kontrowersyjnym tonie. Następnie byłą gwiazdę NBA spytano o Kevina Duranta.

– Z KD jest dokładnie to samo – twierdzi. – Kiedy poznasz sposób, w jaki gra twój przeciwnik, naprawdę łatwo sobie z nim poradzić. Oni są po prostu dłudzy, są wysocy – kończy. Podzielacie zdanie Rodmana? Można odnieść wrażenie, że Dennis lubi przesadzać; lubi mówić rzeczy, których nie będziemy w stanie zweryfikować i jest o nich chorobliwe przekonany. Czy aby na pewno tamta defensywa Bulls była tak skuteczna? Zwłaszcza w czasach, gdy sędziowie znacznie częściej korzystają z gwizdków?

NBA: Kto najczęściej popełnia błędy? W tych statystykach nikt nie chce być liderem!