Krótko po dojściu do porozumienia z Johnem Wallem w sprawie jego kończącej się przygody w Houston, Rockets rozpoczęli poszukiwania nowego rozgrywającego. Jak poinformował Shams Charania z The Athletic bliski powrotu do Teksasu jest Dante Exum, który zdecydowanie ma coś do udowodnienia w najlepszej koszykarskiej lidze świata.


Exum przyszedł do ligi w 2014 roku jako ogromna nadzieja australijskiej koszykówki. Wybrany z numerem piątym draftu pierwsze lata kariery spędził w Utah Jazz, którzy mimo stabilnej pozycji na zachodzie inwestowali w rozwój młodego zawodnika. Przed rozpoczęciem swojego drugiego sezonu w NBA rozgrywający zerwał jednak więzadło krzyżowe w lewym kolanie, co wykluczyło go z gry na kolejny rok. Po powrocie Exum nie był już tym samym zawodnikiem, co wcześniej. Wystarczy powiedzieć, że trapiony kolejnymi urazami w żadnym z kolejnych pięciu sezonów za oceanem nie rozegrał więcej niż połowy spotkań w sezonie regularnym.

Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że obrońca powróci do miasta, w którym spędził końcówkę zeszłego sezonu. „Spędził”, w tym przypadku jest słowem wręcz idealnym, ponieważ po trójstronnej wymianie Jamesa Hardena, której Exum był częścią, koszykarz ani razu nie zawitał na parkiecie. Wytłumaczeniem absencji był kolejny uraz, tym razem łydki. Zdążył on jednak powrócić do gry na Igrzyska Olimpijskie i w Tokio wraz z kadrą The Boomers zdobył brązowy krążek.

Exum to oczywiście nie materiał na podstawowego rozgrywającego zespołu już od pierwszego dnia, lecz posiada wiele wartościowych cech i niemałe możliwości. Mimo że zawodnik nie posiada niesamowitej szybkości, czy wertykalności, potrafi swobodnie zaatakować obręcz. Nie stanowi również dziury w obronie, stale rozwijając się w tym aspekcie. Zwykle zapomina się także o jego wieku – 26-lat sprawiają, że Exum nadal ma jeszcze przed sobą kilka lat grania aż osiągnie najefektywniejszy dla koszykarza wiek.

Można się domyślać, że jeżeli Rockets zdecydują się ostatecznie podpisać Dante Exuma, będzie on pełnić rolę zmiennika D.J.’a Augustina. Oczywistym priorytetem dla ekipy z Teksasu będzie rozwój dwójki tegorocznego draftu Jalena Greena oraz nieobliczalnego Kevina Portera Jr’a, którzy także nie stronią od gry „na piłce”. Oznacza to, że Exum niedostanie niczego za darmo i będzie musiał wywalczyć dla siebie minuty na parkiecie.





1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here