Przyszłoroczna wolna agentura może całkiem sporo namieszać w ligowym układzie sił. Najlepszy zawodnik w lidze, LeBron James może w lipcu nie przedłużyć umowy z Cleveland Cavaliers i pojawić się na rynku graczy do wzięcia. Jego sprowadzeniem mocno zainteresowani są Houston Rockets.


Sam Amick z USA Today’s stwierdził, że ludzie związani z klubem z Teksasu myślą, że będą mieć dużą szansę na sprowadzenie Jamesa do siebie. Taka pewność siebie nie powinna dziwić, Rakiety wygrały w poprzednim sezonie 55 meczów, a ostatniego lata dodali do rotacji Chrisa Paula. Rozgrywający z miejsca stał się dużym wzmocnieniem ekipy Mike’a D’Antoniego, osiągając średnio w pierwszych 10 występach 14 puntów i blisko 10 asyst.

Jeśli LBJ kolejny raz przegra z Golden State Warriors, mało miejsc poza Cleveland da mu lepszą możliwość do ponownego rewanżu. Jednym z takich miejsc z pewnością jest Houston, ale ściągnięcie skrzydłowego do Teksasu wcale nie będzie łatwym zadaniem. Problemem będą oczywiście pieniądze, a konkretnie limit płac, który może okazać się nie do przeskoczenia. Rockets wejdą w nowy sezon z drugą najwyższą listą płac.

Na niższe zarobi musiałby zgodzić się Paul, co dałoby GM-owi Darylowi Morey’owi nieco miejsca na kolejne ruchy. To jednak nie wystarczy do zaproponowania Jamesowi maksymalnego kontraktu. Houston musieliby opuścić Ryan Anderson (20.5 miliona dolarów) lub Eric Gordon (13.5). Kłopoty Rockets w playoff mogą mieć również kluczowe znaczenie dla decyzji Jamesa. Od przybycia w 2012 roku Jamesa Hardena, zespół tylko raz dotarł do finałów konferencji.

Wydaje się, że postawa Rakiet w tegorocznych playoff może okazać bardzo ważna. Jeśli będą oni w stanie nawiązać równorzędną walkę z Warriors, James może kolejny raz skusić się na przeniesienie swoich talentów. Kolejne rozczarowanie zniweluje ich szanse na ściągnięcie najlepszego możliwego wolnego agenta do zera.

NBA: Hayward wróci jeszcze w tym sezonie?

[social title=”Obserwuj autora” subtitle=”” link=”https://twitter.com/DominikKoldziej” icon=”fa-twitter”]

[social title=”Obserwuj PROBASKET” subtitle=”” link=”https://twitter.com/probasketpl” icon=”fa-twitter”]

 


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
21 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
legoat
legoat
11 grudnia 2017 13:59

Lebron powinien zostać zawodnikiem Cavs. Wróci IT zrobi się wymiankę za jakiegoś centra i Cavs powinni sieknąć GSW w tym sezonie. Nie ma potrzeby by Lebron szedł do Houston czy gdziekolwiek indziej by pokonać warriors. A jeśli odejdzie z Cavs po sezonie cóż będzie to rysa na jego koszykarskim CV

Pawel
Pawel
11 grudnia 2017 21:40
Odpowiedz  legoat

Wszystko zależy od sukcesów w tym sezonie. Z Miami Heat odszedł dopiero wtedy, kiedy w finale 2014 nie istnieli przeciw SAS mimo, że sam Lebron grał tam nawet całkiem nieźle. Gdyby Heat nadal byli mega mocną paką kto wie czy dłużej by u nich nie grał. Mówiło się dużo, że Lebron planuje kiedyś zamieszkać w Los Angeles i tam właśnie być może wybierze kierunek swej kariery. Ale czy warto ? Moim zdaniem nie, bo ostatnie swe sezony, by grał jak K.Bryant bez żadnych szans na sukesy.

Tripltrouble
Tripltrouble
11 grudnia 2017 14:39

Lebron bedzie zagadka na przyszly off season , pytanie czy gore wezma aspekty marketingiwe czy sportowe . Moim zdaniem tylko i wylczanie przeniesie sie na zachod jezeli postawi na marketing i jedyna druzyna ktora go interesuje jest LAL Lakers z jasnych przyczyn ubije grunt pod interesy a z mlodymi LaL moze za 2-3 lata powalczy o ostatniego mistrza i odejdzie w blasku chwaly jako Champion . Natomiast jezeli wybierze aspekty sportowe i nadal bedzie starac sie gonic MJ duzo zalezy id przebiegu tego sezonu. Jezeli wygra mistrzostwo zostanie napewno w Cavs , ciagle niewiadomo jakie big 3 stworza James Thomas… Czytaj więcej »

Arti
Arti
11 grudnia 2017 17:41
Odpowiedz  Tripltrouble

LBJ i Boston? To drugi po Kobym znienawidzony gracz przez TD Garden. Poza tym nie ma miejsca pod czapką w Bostonie dla Mr płaczka, który szuka najłatwiejszej drogi do chwały. Juz to pisałem wcześniej, ale James mimo genialnych cyferek nigdy nie zbliży się do Jordana czy nawet Kobego. Gdyby nie ucieczka do Miami nie wygrałby żadnego pierścienia. A nawet jak dostał się do finałów z MIami to potrafił je przegrać z Mavs i gdyby nie Sugar Ray to przegrałby dwukrotnie z SAS. Jeszcze trochę a James będzie miał tyle przegranych finałów co Lolki w całej swojej historii 🙂 czego mu… Czytaj więcej »

Forto
Forto
11 grudnia 2017 21:16
Odpowiedz  Arti

@arti
Chyba większych głupot tutaj nikt dawno nie napisał. Co za brednie…

Pawel
Pawel
11 grudnia 2017 21:50
Odpowiedz  Arti

Od Bryanta jest lepszy, bo tamten był tylko marną kopią MJ. Drużyna z Jordanem i Jamesem są mocniejsze niż z Bryantem. James podobnie do Jordana wybiera lepsze od Bryanta rozwiązania. Jordan i James w latach swojego prime rzucali jednak grubo powyżej 50% z gry, Bryant w swoich najlepszych sezonach 45-46% z gry. Często grał na siłę oddając głupie rzuty zamiast bazować na doświadczeniu i wyrachowaniu jak Jordan czy wykorzystywać swoje atuty jak James i nie grać czegoś co słabiej wychodzi. Jedynie na plus u Bryanta, że radził sobie dobrze i na starych przepisach, gdzie mocno można było bronić w lidze… Czytaj więcej »

MVP
MVP
12 grudnia 2017 08:30
Odpowiedz  Pawel

Bronek lepszy od Kobasa ahahaha xD.
Jutro będzie napisane że lepszy od MJ.
Dobrze że Gimbazja likwidują.

Szymon
Szymon
11 grudnia 2017 18:47
Odpowiedz  Tripltrouble

Moim zdaniem nie po to Kyrie poszedł do Bostonu żeby znów na głowę sprowadzali mu Lebrona 😉

Tripltrouble
Tripltrouble
11 grudnia 2017 20:16
Odpowiedz  Szymon

Ok , ja Rozumiem Panowei niechec do LBj Tez jakos spadla mi sympatia mi do niego po tym jak zwial do Miamia.. ALE trzeba na chlodno przyznac ze to nadal najlepszy gracz na tej planecie a to co Zrobil Durant nie daje mu wyboru w walce o mistrzostwo .. musi szukac juz gotowej druzyny do walki o Mistrza. Cleveland jest juz lekko stare..a latkaJamesowi leca i tez bedzie potrzebowal swiezego paliwa by z zczasem bardziej „odpoczywac” . I jego Wolna agentura bedzie wygladac tak ze to on wybierze sobie druzyne bo kazda druzyna po prsotu go przyjmie i zrobi miejsce… Czytaj więcej »

Pawel
Pawel
11 grudnia 2017 21:42
Odpowiedz  Tripltrouble

Rockets, gdyby przejęło Jamesa w lato 2018 z miejsca, by stali się głównym konkurentem GSW do mistrzostwa w 2019.

Tripltrouble
Tripltrouble
11 grudnia 2017 23:20
Odpowiedz  Pawel

Sprawdzilem salary cap i jezeli nawet James mialby przejsc i Cp3 podpisze z Houston po sezonie ( choc marzy mi sie SAN) to Hou musza zrezygnowac z Andersona 22 mln i Gordona 21 mln a To spory cios trio mordercze ale bez lawki.

Lisu
Lisu
11 grudnia 2017 15:05

Tere fere! Nie chce go w Houston lepiej zainwestować w kogoś młodszego opcji będzie kilka.

Rad23
Rad23
11 grudnia 2017 19:03
Odpowiedz  Lisu

Trzeba mieć nierówno pod sufitem żeby nie chcieć LeBrona w drużynie.

Jehowy
Jehowy
11 grudnia 2017 15:05

Nie ma takiej opcji 🙂

GreatK
GreatK
11 grudnia 2017 21:54

A może tak NYKnicks… James + Cousins + Porziņģis i może jeszcze jakiś dobry na jedynkę . Ciekawe i ale czy nie niemożliwe?

Bebok
Bebok
11 grudnia 2017 22:52

Iloma piłkami graliby wtedy w Houston ? ;D

Dżejkob
Dżejkob
11 grudnia 2017 23:17

James i George razem do Rakiet..George do LAL nie pójdzie bo Ingram się zaczął rozwijać należycie..do Rakiet obu haha i Melo na ławeczkę!!

Hotrod
Hotrod
11 grudnia 2017 23:37

Kyrie miał dość grania z Lebronem i teraz nagle Lebron miałby powiedzieć „Kyrie weź mnie do swojej drużyny”? Nie ma takiej opcji. To się nie stanie. Kolejny nierealny pomysł, to Lebron w Lakers. Zanim młodzież z L.A. się ogra w NBA miną z 2-3 lata a Lebron nie jest zawodnikiem, który pójdzie do młodej perspektywicznej drużyny. Myślę że 76-ers też są niewiadomą. Maja młodych zawodników potrafiących wygrywać lecz są bardzo podatni na kontuzje. Jeśli Isaiah Thomas będzie w pełni sprawny i będzie grał z taką intensywnością co w Bostonie to myślę, że najrozsądniej byłoby gdyby LBJ został w Cavs. Natomiast… Czytaj więcej »

Tripltrouble
Tripltrouble
12 grudnia 2017 17:57
Odpowiedz  Hotrod

Hotrod a tak czysto fantazjujac czy widzialabys Lbj w Nowym Orleanie? Dwie wieze + Lebron.. tez nie brzmi to zle:D

Co?
Co?
12 grudnia 2017 06:15

I Wszyscy gimnazjaliści razem na 3..2..1..śpiewamy TRUDNE SPRAWY

Olo
Olo
12 grudnia 2017 06:27

Le Bron mógłby przejść do GSW! Co prawda wojownicy mogli by wówczas stracić McGee ale LeBron jakby mocno popracował na treningach to byłby w stanie wypełnić po nim lukę.