Jeden z najciekawszych centrów na tegorocznym rynku – Dewayne Dedmon, porozumiał się z Atlantą Hawks w sprawie 2-letniego kontraktu. W międzyczasie Detroit Pistons rozmawiają z New Orleans Pelicans na temat wymiany, której głównym zawodnikiem miałby być Reggie Jackson. Stan Van Gundy jest gotowy przyznać, iż był to nieudany eksperyment?


Reggie Jackson dołączył do Detroit Pistons, by w końcu wyjść z cienia Russella Westbrooka. Stan Van Gundy wówczas był pewny, że jego nowy rozgrywający ma jeszcze wiele niewykorzystanego potencjału i choć obserwowaliśmy przebłyski – Jackson nigdy nie był graczem, jakiego w Mo-Town oczekiwali. W umowie Reggiego jest 51 milionów dolarów za kolejne trzy sezony. New Orleans Pelicans są rzekomo gotowi zaakceptować ten kontrakt, bo ciekawi ich połączenia Jacksona z Jrue Holidayem.

W zamian za Jacksona, Pels do Detroit odesłaliby E’Twauna Moore’a i Alexisa Ajincę. Niewykluczone, że w ewentualny transfer zostałby włączony także Quincy Pondexter, który ostatni raz grał w play-offach 2015. Skrzydłowy przez ostatnie dwa lata walczył z problematycznym kolanem. W kontrakcie na sezon 2017/2018 zawodnik ma niespełna 4 miliony dolarów. Natomiast umowa Moore’a jest zagwarantowana aż do 2020. Za każdy z kolejnych trzech sezonów zarobi około 8,5 miliona. Z kolei Francuz Ajinca ma 10 milionów w 2-letnim kontrakcie.

27-letni Reggie Jackson w poprzednich rozgrywkach walczył z urazem kolana. Ostatecznie rozegrał 52 mecze, w trakcie których notował na swoje konto 14,5 punktu, 5,2 asysty, 2,2 zbiórki trafiając 41,9 FG% oraz 35,9 3PT%. Nie robił różnicy, która pomogłaby Pistons włączyć się do walki o play-offy. Poza tym wielokrotnie dawał znać, że nie jest zadowolony ze swojej sytuacji. Niektórzy w zespole mieli poważne obawy o zdrowie psychiczne zawodnika, gdyż ten zewsząd słyszał krytykę. Zmiana otoczenia i nieco mniejsze oczekiwania mogłyby okazać się skuteczną terapią.

Stan Van Gundy ma być również gotów na rozstanie z Andre Drummondem. Kilka źródeł z Mo-Town informowało na przestrzeni ostatnich tygodni, iż Pistons poważnie rozważają przehandlowanie środkowego. Wychowanek Connecticut nadal ma wiele potencjału do wykorzystania, ale Pistons są w trakcie przebudowy, dlatego chcą sprawdzić jaka jest rynkowa wartość Drummonda. Ten w 81 meczach poprzednich rozgrywek notował na swoje konto średnio 13,6 punktu, 13,8 zbiórki, 1,1 bloku i 1,5 przechwytu trafiając 53 FG%.

Tymczasem Atlanta Hawks włączyła do swojego składu Dewayne Dedmona, który ma za sobą dobry sezon w trykocie San Antonio Spurs. Środkowy ustalił z zespołem warunki 2-letniego kontraktu za 14 milionów dolarów. Drugi rok umowy to opcja zawodnika. Dedmon był jednym z najlepszych centrów dostępnych na rynku. Mimo to otrzyma tylko 7 milionów za kolejny rok. W rotacji Mike’a Budenholzera będzie najprawdopodobniej wyjściowym centrem, gdyż wcześniej Jastrzębie przehandlowały Dwighta Howarda.

28-letni Dedmon wkracza w najlepszy okres swojej kariery. W poprzednim sezonie dla Spurs notował na swoje konto średnio 5,1 punktu i 6,5 zbiórki trafiając 62,2 FG%. Trener Gregg Popovich gwarantował mu około 17/18 minut w każdym meczu. Dedmon był jedną z kluczowych postaci ławki rezerwowych Ostróg.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Caldwell-Pope na rok w Los Angeles



Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Arek
Arek
12 lipca 2017 13:24

Dobry ruch Atlanty, ciekawe za to kto poza Gasolem bedzie grał pod kośem w SAS, bo na razie maja tam sporą dziurę. A Dedmon chyba rqczej nie zastapi Howarda bo to nie ten poziom umiejetnosci, do dzis nie rozumiem czemu Atlanta go oddala, chyba że hyły jakies konflikty z dzialaczamu, ternerem lub zawodmikami, co znajac wybujale ego Dwighta wcale nie jest wykluczone!

Gregor
Gregor
12 lipca 2017 15:08

Dzięki autorze za tego newsa. Od miesięcy piszę, że w Pistons potrzeba wielkiej przebudowy. Jackson to parodia lidera, a Drummond w obronie gra taki piach, że Ben Wallace i Rick Mahorn przestali oglądać NBA.

Dzejkob
Dzejkob
12 lipca 2017 16:19

Jacksona trzeba zmusić do rozgrywania ,konsekwentny trener,a nie wywalić .Facet jest dobry ,a mógł by być lepszy…TRENER.#!!!!!!!!!!!!

Gregor
Gregor
12 lipca 2017 17:44
Odpowiedz  Dzejkob

To by było idealne, ale to typ jeźdźca bez głowy i Nasha z niego nie da się zrobić

Dżejkob
Dżejkob
12 lipca 2017 21:38
Odpowiedz  Gregor

…opowiadasz..nie mówię że Nasha ale narzucić pewne ramy..ograniczenia….no ale cóż Stan to Stan tępy był i będzie

Tomasz81
Tomasz81
12 lipca 2017 16:32

A wiec tak reggie …. kto ??? NIestety reggie wzorowal sie na ruselu gdzie on byl liderem … kazdy tam podporzadkowywal sie pod niego i pod Duranta (drugiego lidera —- pewnie za to minusy dostane 🙂 ) … ylko z calej przygody z OKH reggie wyniosl tylko samolubnosc
W detroit to sie nie sprawdzilo bo mimo ze graja piach to graja zespolowo …. faktem jest ze graja zespolowo tylko dla tego bo nie ma u nich lidera …. a reggie mial takie aspiracje i na nich sie to skonczylo…. zegnaj reggie 🙁

cormac
cormac
13 lipca 2017 10:48

„tylko” 7 milionów…gość na poziomie 5 pkt /mecz 😉