Toronto Raptors porozumieli się z Kylem Lowrym w sprawie 3-letniego kontraktu za 100 milionów dolarów. To oznacza, że rozgrywający za każdy kolejny sezon otrzyma mniej więcej 33 miliony. Lowry nazwał Toronto swoim domem i informację o kontynuowaniu kariery w Kanadzie przekazał poprzez The Players Tribune.


Wiele się mówiło na temat wolnej agentury Kyle’a Lowry’ego. DeMar DeRozan stwierdził jedynie, że jest w stanie pogodzić się z każdą decyzją swojego przyjaciela, byle tylko ten obwieścił mu ją osobiście. DeRozan nie chciał dowiedzieć się o wszystkim z doniesień Adriana Wojnarowskiego. Ostatecznie prezes Toronto RaptorsMasai Ujiri zaproponował Lowry’emu 3-letni kontrakt za 100 milionów dolarów. Nie jest to maksymalna umowa, lecz zawodnik przystał na propozycję i nadal będzie walczył z Raptors o prym we wschodniej konferencji.

Wracam do Toronto, bo serce podpowiada mi, że to mój dom – pisał Lowry w eseju dla The Players Tribune. – To dla mnie i dla mojej rodziny najlepsze wyjście. Moje serce podpowiada mi, że to najlepsze koszykarskie miasto na świecie, z absolutnie najlepszymi kibicami. Mówi mi także, że Raptors mogą walczyć o mistrzostwo prędzej czy później. Poza tym będę z Wami szczery i nie znienawidzicie mnie za to… jeszcze nigdy nie jadłem Poutine – dodał. Poutine to popularna kanadyjska przekąska.

31-letni zawodnik wychodzi z sezonu, w którym po raz trzeci z rzędu był All-Starem. W 60 meczach notował na swoje konto 22,4 punktu, 4,8 zbiórki, 7 asyst i 1,5 przechwytu trafiając 46,4 FG% i 41,2 3PT%. W trakcie rozgrywek zasadniczych i play-offów miał problemy zdrowotne, ale na start obozu przygotowawczego Lowry będzie w 100% gotowy do gry. W przekroju ostatnich dni – wszystkie drużyny, które mogłyby być zainteresowane zawodnikiem, znalazły inne rozwiązania. Rodzinna Filadelfia wybrała w drafcie Markelle’a Fultza, Brooklyn Nets ściągnęli D’Angelo Russella, natomiast Minnesota Timberwolves zakontraktowała Jeffa Teague’a.

Raptors z umową Lowry’ego wyszli ponad próg luxury-tax, co oznacza, że właściciele ekipy z Kanady są gotowi zapłacić słony podatek. Wcześniej drużyna porozumiała się w sprawie 3-letniej umowy dla Serge’a Ibaki. Silny skrzydłowy otrzyma 65 milionów dolarów.

[ot-video][/ot-video]

Podcast PROBASKET 003: Transfery Paula George’a i Chrisa Paula, Wolves i Sixers rosną w siłę

NBA: Zamieszanie z Nene. Wolves podpisują kolejnego zawodnika



Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
gosc
3 lipca 2017 01:00

za duzo … 25 mln maks

Hipokryzja
Hipokryzja
3 lipca 2017 01:50

Co za kłamca, chciał odejść i po cichu liczył na większą kasę w innej drużynie, ale jak się okazało, że inni znaleźli już swojego rozgrywającego i rynek potencjalnych pracodawców drastycznie skurczył(przynajmniej za wypłatę jakiej oczekiwał), ten ogłasza, że jego serce i dom jest w Toronto? i że to tutaj są najlepsi kibice na świecie? Był w tej bajce smok? Nawet Stevie Wonder widzi to we właściwych barwach!

W ostatni sezonie zarobił 12 milionów, a teraz za kolejne trzy dostanie sto, też chciałbym dostać taką podwyżkę!

tłoknr1
tłoknr1
3 lipca 2017 10:02

narzekaliśmy w tamtym sezonie że kontrakty wariują , to co dziej się teraz to już totalnie wymknęło się z pod kontroli , w tej dekadzie pęknie 300 , a 12 gracz w rotacji nie wyjdzie na boisko a mniej niz 20

tomasz81
tomasz81
3 lipca 2017 14:42

Fajny I dobry grajek ale ….. ponad 3o baniek za gościa, który co roku dobrze gra w sezonie I co roku jest beznadziejny w PO 🙁 Takie rzeczy to tylko w stanach 🙁