NBA: Premiera po 22 latach oczekiwania, kiedy na Netfliksie?

8
4605

To był 1997 rok, zaraz po tym, gdy Chicago Bulls zdobyli swoje piąte mistrzostwo z Michaelem Jordanem w składzie. Wiele wskazywało na to, że przed nami finałowe rozgrywki Byków z Philem Jacksonem w roli pierwszego szkoleniowca. Ktoś więc postanowił chwycić za kamerę.


Mówiąc dokładniej był to Andy Thompson – brat Mychala Thompsona (byłej gwiazdy Lakers), a przy okazji wujek Klaya Thompsona i współpracownik NBA w latach 90. Miał wówczas zaledwie 30 lat i wiele szalonych pomysłów. Miał konwencje, za którą chciał podążać, ale czy spodziewał się takiego efektu? Co ciekawe, jednym z największych sojuszników jego pomysłu był niejaki Adam Silver, wtedy rozpoczynający swoją wspinaczkę po szczeblach administracji NBA. Ponad 20 lat później ESPN dostało zgodę na wykorzystanie tego materiału.

Silver był wówczas odpowiedzialny za NBA Entertainment, więc to on musiał dać Thompsonowi zgodę oraz dostęp do miejsc i ludzi, którzy stanowią trzon tej historii. Nie wiedział jednak, że na wykorzystanie tych materiałów będzie musiał tak długo czekać. – Nawet teraz ciężko zrozumieć, jak popularny był Michael [Jordan] i jak popularni byli tamci Bulls – wspomina komisarz Adam Silver. – Andy chciał uchwycić tamte wydarzenia w całej ich okazałości. Wtedy nie było w telewizji odcinkowych dokumentów sportowych – wspomina.

Thompson z kolei zainspirował się dokumentem z 1987 – “The Boys On The Bus” opowiadającym o zwycięskim sezonie legendarnego hokeisty Wayne’a Gretzky’ego. – W NBA nikt wcześniej czegoś takiego nie zrobił, a tutaj miałeś do czynienia z najlepszym graczem w historii sportu – mówi Andy, który MJ-a poznał osobiście z uwagi na to, że jego brat – Mychal Thompson był idolem Jordana. Po ligowych korytarzach krąży historia o tym, jak matka Jordana pewnego dnia znalazła zeszyt Michaela podpisany “Mychal Jordan”. – Bardzo szybko złapaliśmy wspólny kontakt – mówi Thompson.

Ludzie z kamerą musieli dokładnie wiedzieć, kiedy mogą się do MJ-a zbliżyć, a kiedy powinni odpuścić, znali wszystkie potrzebne triki, które pozwalały im uchwycić zarówno lidera drużyny, jak i jego kolegów zarówno w momentach nieopisanej radości, jak i uzasadnionej wściekłości. Wszystkie taśmy przez 20 lat były zamknięte w sejfach NBA Entertainment. Próbowali się do nich dostać m.in. Spike Lee i Danny DeVito. Jordan musiał wydać zgodę i bardzo długo się opierał. W końcu jednak uznał, że to odpowiedni czas na opowiedzenie tej historii.

Premiery odcinków na Neflix:

pon, 20 kwietnia – odcinek 1 i 2
pon, 27 kwietnia – odcinek 3 i 4
pon, 4 maja – odcinek 5 i 6
pon, 11 maja – odcinek 7 i 8
pon, 18 maja – odcinek 9 i 10

NBA: Dinwiddie obrażony, podjął zaskakującą decyzję



Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kuria
19 kwietnia 2020 12:44

LeBron też wypuści film o sobie, swoją spuściznę…spacejam2…:).

Pawel
Pawel
19 kwietnia 2020 14:42
Odpowiedz  Kuria

Zobaczymy czy faktycznie będzie to na netflixie 20 także i u nas, oby, już nie mogę się doczekać ??.

icenumerocinq
icenumerocinq
19 kwietnia 2020 15:39

Ja już jestem przygotowany. Odświeżyłem MJ to the Max. Myślę, że część materiałów zostanie wykorzystanych również z tamtej produkcji. I co? Jutrzejsze śniadanie z Bullsami 97-98.

Payton
Payton
19 kwietnia 2020 16:21

Mam wrażenie, że sporo z tego co zobaczymy, już gdzieś widzieliśmy w innych programach.

Krzysztof
Krzysztof
20 kwietnia 2020 09:21
Odpowiedz  Payton

Z pewnością część materiałów będzie wykorzystana, którą już znamy. Mnie mimo wszystko bardziej interesowało to co działo się między latem 1995, a latem 1997 podczas dwóch sezonów, gdzie byli mega mocni 95/96 i 96/97 i mogli mieć bilanse w obu sezonach 77-5 lub mniej, gdyby nie kontuzje Rodmana i Pippena w 95/96 oraz kontuzje i wykluczenie Rodmana w 96/97. Tu najbardziej stracili Bulls przez to, że kopnął kamerzystę. Pippen w 95/96 opuścił przez kontuzje 5 meczy, ale po powrocie zgubił formę strzelecką na ponad miesiąc sprzed kontuzji, a Rodman wtedy opuścił aż 18 meczy. W sezonie 96/97 Rodman pauzował aż… Czytaj więcej »

Payton
Payton
20 kwietnia 2020 19:31
Odpowiedz  Krzysztof

Ten znowu wykłady. Aż tak ci się nudzi na kwarantannie.Już dzisiaj można sie przejść do lasu chłopie

Gaga
Gaga
19 kwietnia 2020 16:55

Tusia Wam dzękuje

Jerzu
Jerzu
20 kwietnia 2020 10:29

Dużo spekuluje się na temat tego, czemu tak długo serial nie powstawał. Moim zdaniem wybrany termin jest absolutnym strzałem w dziesiątkę. Nawet epidemia działa tu na plus. Minęło dość czasu, koszykówka poszła w złą stronę, Byki są na dnie, Lebron zbliża się własnego podsumowania, Jerry Krauze odszedł, tak samo Stern. Wszystkie te zjawiska narzucają nostalgię za tamtą niesamowitą historią. Bo chyba szósta zwycięska kampania jest wielkim zjawiskiem, prawda?