W minioną sobotę koszykarska Galeria Sław została poszerzona o kolejnych członków. Klasa 2022 liczyła 13 osób, a wśród nich znaleźli się byli gracze, zawodniczki, trenerzy i sędziowie. W tegorocznej edycji nie zabrakło mistrzów NBA, mistrzyń WNBA, złotych medalistów olimpijskich i akademickich triumfatorów.

Przed ceremonią wprowadzenia nowych osobistości, wydarzenie rozpoczęło się od hołdu dla zmarłego niedawno Billa Russella. Legendarny gracz Boston Celtics zasłynął zdobyciem 11 mistrzostw NBA i 5 nagród MVP sezonu regularnego. Byłego Celta dwukrotnie wprowadzono do Galerii Sław, zarówno jako gracza (1975), jak i trenera (2021). Po jego śmierci władze NBA ogłosiły, że numer 6, z którym grał Russell zostanie wycofany w całej lidze.

Nominację w tegorocznej klasie Galerii Sław otrzymali:

Manu Ginobili

Argentyńczyk z włoskim paszportem został wybrany z 57. numerem w drafcie 1999 przez San Antonio Spurs. Szybko stał się gwiazdą w NBA i na arenie międzynarodowej. Dwukrotny All-Star odegrał kluczową rolę w czterech drużynach mistrzowskich Spurs w 2003, 2005, 2007 i 2014 roku. Ginobili sięgnął również po statuetkę najlepszego rezerwowego za sezon 2007/08 i dwukrotnie był wybierany do trzeciego składu All-NBA (2008, 2011). Ponadto gwiazdor Ostróg ma największy procent wygranych (72,1%) w historii wśród graczy, którzy zagrali co najmniej 1000 spotkań w NBA.

45-latek ma też pokaźny dorobek w kadrze narodowej. Z reprezentacją Argentyny zdobył olimpijskie złoto w 2004 roku, brązowy medal cztery lata później na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie (2008) i srebrny medal mistrzostw świata FIBA 2002.

W swoim przemówieniu Manu mówił o dorastaniu i podwalinach koszykówki w Argentynie. Wspominał też o Włoszech, gdzie kontynuował swoją profesjonalną karierę po wyjeździe z ojczyzny, a także czasie spędzonym z drużyną narodową. Ginobili poświęcił też czas, aby podziękować San Antonio Spurs. W szczególności miał kilka miłych słów dla Gregga Popovicha, Tima Duncana i Tony’ego Parkera.

-Pop, co mogę Tobie powiedzieć? Byłeś tak ważny dla mnie i mojej rodziny, zarówno na boisku, jak i poza nim. Nigdy nie będę w stanie Ci wystarczająco za to podziękować – powiedział Manu do legendarnego szkoleniowca Spurs. -Jeden z najlepszych graczy wszech czasów, ale także jeden z najlepszych kolegów drużyny. Człowieku, wiele się od Ciebie nauczyłem, jak być liderem, jak być przykładem na boisku i poza nim – mówił Argentyńczyk do Tima Duncana, którego Ginobili wybrał na osobę wprowadzającą do koszykarskiego Panteonu Sław. -Mieliśmy swoje priorytety. Nie pozwólmy, aby nasze ego stanęło nam na drodze. Wiedzieliśmy, kiedy to był Twój czas, kiedy to był mój czas i kiedy był czas Tima. To była przyjemność – dodał, zwracając się do Tony’ego Parkera.

Tim Hardaway

5-krotny All-Star był jednym z czołowych obrońców lat 90. W tamtym czasie był pięciokrotnie wybierany do drużyn All-NBA. Hardaway tak samo jak Ginobili ma też swoje zasługi w kadrze narodowej. Z reprezentacją USA sięgnął po złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Sydney (2000).

Podczas swojego przemówienia 56-latek mówił m.in. o czasach, kiedy grał w Golden State Warriors w latach 1989-1996. -Chris Mullin i Mitch Richmond: uruchomcie Run DMC. Byliśmy legendarni. Kiedy przyszedłem do NBA, Ci dwaj faceci nauczyli mnie wszystkiego – jak być profesjonalistą, jak dbać o siebie. Pytali mnie: „Tim, jak dobry chcesz być?” Mully i Rock, uczynili mnie tym, kim jestem dzisiaj. Run TMC, człowieku. Wyprzedziliśmy swoje czasy – wspominał dawnych kumpli z zespołu.

George Karl

Legendarny trener swoją karierę w NBA rozpoczynał w latach 70. jako gracz San Antonio Spurs w ABA i NBA, ale najbardziej znany jest jako długoletni szkoleniowiec. Był głównym trenerem sześciu różnych drużyn i tylko pięć razy jego zespoły nie zagrały w play-offach w ciągu 27 sezonów. Poprowadził Seattle SuperSonics do finałów NBA w 1996 roku i zajmuje 6. miejsce na liście wszech czasów w liczbie zwycięstw (1175). W 2013 został wybrany trenerem roku.

Poza wymienioną trójką w Poczet Sław zostali włączeni:

Swin Cash – trzykrotna mistrzyni WNBA; złota medalistka olimpijska i dwukrotna mistrzyni NCAA.

Lindsay Whalen – czterokrotna mistrzyni WNBA i dwukrotna mistrzyni olimpijska.

Bob Huggins – jeden z najbardziej zwycięskich trenerów w historii NCAA.

Marianne Stanley – czterokrotna uczestniczka Final Four NCAA w koszykówce kobiet.

Hugh Evans – były sędzia z blisko 30-letnim stażem; pierwszy czarnoskóry i zaledwie siódmy arbiter w Galerii Sław.

Lou Hudson – sześciokrotny All-Star; gwiazdor Atlanta Hawks w latach 1966-77.

Larry Costello – mistrz NBA, zarówno jako zawodnik, jak i trener.

Del Harris – główny trener na poziomie liceum, uczelni, NBA i międzynarodowym.

Theresa Shank Grentz – trenerka w latach 1974-2017; brązowa medalistka z reprezentacją USA na IO w Barcelonie.

Radivoj Korac – srebrny medalista na IO w 1968; dwukrotny medalista MŚ; trzykrotny medalista EuroBasketu.









1 KOMENTARZ

  1. Ginobili to czlowiek, który zburzył mit Dream Teamu. Pokazał, że można mu zabrać złoto.
    Hardaway to zawodnik, który zrewolucjonizował koszykówkę. Wprowadził killer- crossover, który dziś jest masowo stosowanym zagraniem. Stworzył legendarny duet w Miami z Alonzo Mourningiem.

    Za rok super mocny Hof się szykuje: Wade, Nowitzki, Parker, Gasol, może w końcu też Billups.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj