NBA: Rose wraca do wielkiej formy! Co za rzut na zwycięstwo!

2
3783

Detroit Pistons pokonali minionej nocy New Orleans Pelicans w meczu wyjazdowym. Ostatnie słowo należało do Derricka Rose’a, który wziął odpowiedzialność za finałową akcję i wykończył ją w stylu, do jakiego wszystkich przyzwyczaił. Nie tylko on wygrał tej nocy mecz dla swojej drużyny. Niesamowitą trójką równo z syreną popisał się Nemanja Bjelica, a Kings wygrali dzięki temu z Rockets! 


Było 103:103, Derrick Rose z piłką na szczycie zaatakował pomalowane. Zrobił spin-move zyskując w ten sposób sporo miejsca na rzut. Złożył się idealnie i piłka przecięła siatkę równo z syreną. Zawodnik Detroit Pistons wpadł w objęcia swoich kolegów. Spytany po meczu o całą sytuację, postanowił przeprosić za swój angielski.

Przepraszam za mój język, ale urodziłem się, by robić to gó*** – przyznał. – Mówię poważnie, ja robię takie rzeczy. Właśnie dlatego sprowadzili mnie tutaj – dodał. Rose skończył mecz z dorobkiem 21 punktów (9/17 FG) i 7 asyst. W samej czwartej kwarcie zanotował 17 punktów przejmując lejce. Dla New Orleans Pelicans była to dziewiąta porażka z rzędu.

Rose latem podpisał 2-letni kontrakt za 15 milionów dolarów. Notuje na swoje konto średnio 15,8 punktu i 5,7 asysty będąc klasycznym uderzeniem z ławki rezerwowych. – Nie bez powodu był MVP – mówił o swoim koledze Blake Griffin. Ma 31 lat i nadal stara się wycisnąć ze swojej kariery maksimum.

Bjelica na zwycięstwo!

Nie tylko Derrick Rose był tej nocy bohaterem swojej drużyny. Jeszcze na sekundę przed końcem Kings przegrywali 116:118. Mieli jedną szansę na oddanie na rzutu na remis lub na zwycięstwo. Piłkę na dziewiątym metrze otrzymał Nemanja Bjelica, wyszedł w górę, rzucił i … trafił! Kings wygrali 119:118!

Warto obejrzeć ostatnie dwie minuty spotkania RocketsKings. Zmiany prowadzenia, niesamowite rzuty, walka i determinacja!

Końcówki trzech zaciętych spotkań z dzisiejszej nocy znajdziecie tutaj:

NBA: Steve Nash zachwycony Luką Donciciem



Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
10 grudnia 2019 14:57

To akurat prawda. Na jakimkolwiek etapie kariery, nawet zaliczając gorszy rzutowo dzień, Derrick potrafił strzelić buzzer-winnera na każdy sposób. Podobnie Jimmy Butler. „Chicagowska” szkoła?? 😉

Radek
Radek
11 grudnia 2019 10:31
Odpowiedz  Jerzu

Cieszy, że po tylu problemach zdrowotnych wreszcie pod względem fizycznym i psychicznym czuje się lepiej. Ale nie ma co spodziewać się, że będzie kiedykolwiek tak grać jak w rozgrywkach 2010/2011 i 2011/2012, kiedy był w Topce graczy ligowych. Zresztą za sezon 2010/2011 zgarnął MVP sezonu, a jego Bulls mieli najlepszy bilans w lidze i dotarli do finału konf, gdzie zatrzymali ich dopiero Heat z Jamesem, Wadem i Boshem. W sezonie 2011/2012, gdzie był lokaut również jego Bulls mieli najlepszy bilans i byli wśród faworytów, ale niestety Rose doznał właśnie wtedy ciężkiej kontuzji. Szkoda, że tak historia się potoczyła, bo Bulls… Czytaj więcej »