Sprawa rozwinęła się w mgnieniu oka. Detroit Pistons dogadali się z Derrickiem Rosem, iż transfer to na ten moment najlepsze rozwiązanie i zawodnik został odesłany do Nowego Jorku, gdzie ponownie połączy siły z Tomem Thibodeau. Co w zamian otrzymali Pistons? 


Informacje potwierdził Shams Charania z The Athletic, a ich autorem był Adrian Wojnarowski z ESPN. New York Knicks w zamian za 32-letniego Derricka Rose’a wysłali do Detroit Pistons Dennisa Smitha Jr’a oraz wybór z drugiej rundy tegorocznego draftu, który pierwotnie należał do Charlotte Hornets. Smith Jr latem może trafić na rynek wolnych graczy jako zastrzeżony agent, z kolei Rose zostanie niezastrzeżonym agentem, a za bieżące rozgrywki otrzyma 7,7 miliona dolarów. 

O możliwości takiego transferu informowaliśmy już wczoraj. Nie było jednak jasne, jaki pakiet powędruje ostatecznie do Detroit. Knicks nie chcieli handlować Elfridem Paytonem, nie chcieli też ruszać Kevina Knoxa. Pistons zgodzili się więc na Smitha Jr’a, dla którego miejsca w rotacji ekipy z Nowego Jorku zwyczajnie nie było. W tym sezonie zagrał dla Knicks zaledwie trzy mecze. Na razie nie wiadomo, jaki plan będzie miał dla niego trener Dwane Casey. 

W Nowym Jorku sprawa jest relatywnie jasna. Przyszłością ekipy jest Immaneul Quickley, który ma się pod okiem D-Rose’a rozwijać. W obwodzie jest jeszcze wspomniany Payton, który również nie rozwinął na dobre skrzydeł. Ciekawe będzie to, jak Thibs podzieli trójkę minutami. Wiemy, że Rose jest jego ulubieńcem, więc na pewno szkoleniowiec nie pozwoli mu siedzieć na ławce. Biorąc pod uwagę, że NYK chcą się bić o play-offy, Rose będzie zapewne motorem napędowym ławki rezerwowych. 

Knicks z bilansem 11-14 zajmują 8. miejsce w tabeli wschodniej konferencji. W piętnastu dotąd rozegranych meczach Rose notował na swoje konto średnio 14,2 punktu i 4,2 asysty trafiając 42,9% z gry. O dostępność weterana pytali również Toronto Raptors, Los Angeles Clippers oraz Brooklyn Nets. Koniec końców zawodnik wraca do trenera, pod którym najbardziej się rozwinął.






3 KOMENTARZE

  1. Od pewnego czasu próbowaliśmy usprawnić komentarze. Nie wszystko jednak działało tak jak powinno, dlatego na pewien czas przywróciliśmy opcję dodawania komentarzy bez konieczności rejestracji.
    Będziemy starali się to zmienić, aby komentowanie było możliwe tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Na razie będzie tak, jak było jakiś czas temu. Zapraszam do dyskusji, do komentowania, ale zastrzegam też, że komentarze będą moderowane.

    • Nie ilość, a liczbę 🙂 odsłon troszkę mniej, ale za liczba unikalnych użytkowników wzrosła tzn. cały czas rośnie, za co jestem wszystkim bardzo wdzięczny. Mamy już 200-250 tysięcy unikalnych co miesiąc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here