Russell Westbrook rozegrał jedno z najlepszych spotkań w swojej karierze. W meczu z Indiana Pacers zanotował kosmiczne triple-double, na które złożyło się 35 punktów, 14 zbiórek i 21 asyst. Takich spektakularnych statystyk w historii NBA nie zanotował dotychczas żaden zawodnik.
Washington Wizards w hali Capital One Arena mierzyli się z Pacers bez swojej największej gwiazdy i lidera drużyny Bradley Beala. Ciężar gry spoczął na barkach Russella Westbrooka, który z powierzonych zadań wywiązał się lepiej, niż ktokolwiek od niego oczekiwał. Westbrook zagrał spektakularnie, bijąc przy okazji kilka rekordów. Takiego spotkania w jego wykonaniu nie spodziewał się nikt, a co najważniejsze, dzięki niemu Wizards odnieśli cenne zwycięstwo.
Russ jest pierwszym w historii zawodnikiem, któremu udało się skompletować triple-double z 35 punktami i 21 asystami. Nikt wcześniej nie dokonał podobnego wyczynu.
Fred Katz z The Athletic poinformował również, że w prowadzonej od 1983 roku bazie danych próżno szukać podobnego triple-double z 35 punktami, 14 zbiórkami i 21 asystami.
HISTORY FROM RUSS.
— Washington Wizards (@WashWizards) March 30, 2021
(via @NBA) pic.twitter.com/waVrH1jf3s
Wart uwagi jest również fakt, iż Westbrook jest dopiero trzecim zawodnikiem w historii ligi, któremu udało się rzucić minimum 30 punktów i rozdać minimum 20 asyst. Przed nim dokonali tego tylko Oscar Robertson i Magic Johnson.
Swoim spektakularnym występem Russ zapisał również piękną kartę w historii Washington Wizards. Dwucyfrowe statystyki w punktach, zbiórkach i asystach zdarzyły mu się w barwach Wizards po raz szesnasty. Dotychczasowy rekord klubu to 15 triple-double. Na pobicie tego rekordu Westbrook potrzebował zaledwie 38 spotkań.
Westbrook do pierwszego w klasyfikacji wszechczasów Robertsona traci już tylko 19 triple-double. Wszystko wskazuje na to, że rekord legendarnego zawodnika wkrótce zostanie poprawiony.
Wspieraj PROBASKET
- Kosz w TV (4.04 – 10.04)
- NBA: Lista chętnych na Duranta. Wielkie zespoły ustawiają się w kolejce
- NBA: 76ers pobili ligowy rekord, ale to nie powód do dumy
- NBA: Hall of Fame to dopiero początek? Legenda snuje plany na przyszłość
- NBA: Kolejna operacja kolana Joela Embiida, ma wrócić do pełni sprawności
- NBA: Timberwolves sprzedani za połowę rynkowej wartości, wieloletni spór zażegnany
- NBA: Ja Morant znów pod lupą ligi
- NBA: Były partner Michaela Jordana nie uznaje sukcesów OKC Thunder
- Wyniki NBA: Heat wygrali w Bostonie, a Spurs w Denver! Game winner Davisa!
- NBA: Fatalna forma Suns. Booker nie będzie częścią przebudowy?