Wracamy do naszego ulubionego tematu. Michael Jordan czy LeBron James? Okazuje się, że jest już kilka aspektów tej rywalizacji, w których zawodnik Los Angeles Lakers zostawił legendę Chicago Bulls za sobą.


Dyskusja pewnie będzie ciągnąć się przez jeszcze kilka kolejnych generacji, aż nie pojawi się gracz, który dyskusję na temat “GOAT-a” koszykówki zamknie. Na razie jednak musimy przyzwyczaić się do tego, że LeBron James i Michael Jordan będą pojawiać się w jednym zdaniu jeszcze wiele razy. Nie da się rzecz jasna w sposób definitywny określić, który z nich jest lepszym koszykarzem. Jednak LBJ w trakcie swojej kariery zdołał już przebić kilka rekordów swojego starszego kolegi.

– Liczba zdobytych punktów

32292 punktów daje MJ-owi 5. miejsce na liście najlepszych strzelców w historii NBA. Tymczasem James jest na drodze do przebicia Kareema Abdula-Jabbara, który pozostaje na 1. miejscu. Zawodnik Lakers przebił Jordana 6 marca 2019 roku. Był wtedy w trakcie swojego 16. sezonu na ligowych parkietach, a MJ swoje strzelanie zakończył po sezonie nr 15.

– Punkty w play-offach

Tutaj również Jamesowi już udało się Jordana zostawić za plecami. Ten zatrzymał się na 5987 punktach. LBJ przebił MJ-a w trakcie finałów konferencji 2017 przeciwko Boston Celtics, gdy reprezentował barwy Cleveland Cavaliers. W tym momencie LeBron ma 6911, ale by pokonać osiągnięcie MJ-a, potrzebował 212 meczów, Jordan swój rekord ustanowił w 179.

– Najwięcej 30-punktowych meczów w play-offach

W tej kategorii LeBron James jest na samym szczycie listy. Ta sztuka udała mu się do tej pory 110 razy, tymczasem Jordanowi… 109. Zarówno Jordana, jak i Jamesa wyróżnia to, że w kluczowych momentach spotkania, zwłaszcza na etapie play-off, potrafili wrzucić wyższy bieg i stworzyć swojej drużynie przewagę nie do przebicia.

– Seria meczów z dwucyfrowym dorobkiem

Chodzi o to, w ilu meczach z rzędu gracz notował 10 punktów lub więcej. W tym wypadku regularność jest najważniejsza, a przecież wyróżnia tylko najlepszych. Michael Jordan zatrzymał się na 866 meczach z rzędu, natomiast LBJ-owi udało się dokonać tej sztuki w przekroju aż 959 spotkań… i to nie koniec, bo seria Jamesa cały czas trwa. W przyszłym sezonie może dobić do 1000. Ostatni raz, gdy James zdobył poniżej 10 oczek miał miejsce w 2007 roku.

– Punkty w meczu gwiazd

Mało prestiżowa kategoria, ale mimo wszystko warto o niej wspomnieć. LBJ dotąd występował w All-Star Game w 16 meczach i zdobył 385 punktów, natomiast Jordan w swoich 14 występach zanotował 262 punkty.

NBA: Ja Morant wrócił i robi spektakularne wsady


Subscribe
Powiadom o
47 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysiek Wo....
Krzysiek Wo....
11 czerwca 2020 18:46

MJ 6 finałów 6 wygranych 6 MVP finałów !!!!!! wszystko w temacie , Lebron can you handle that?

manute
manute
11 czerwca 2020 21:03
Odpowiedz  Krzysiek Wo....

Robert Horry 7/7 i to sprytniej nawet, bo obył sie bez nagród mvp. Gdyby w 1996 wpadł do Chicago miałby 10/10.

Adam
Adam
11 czerwca 2020 22:09
Odpowiedz  manute

Uwielbiam Horrego. To mój jeden z ulubionych pf ale jest diametralna różnica między nim a Mj. The Big shot był elitarnym zadaniowcem który spał cały sezon by zasądzić trójkę w najważniejszych grach. Nie nadawal się na 1 bądź 2 opcje co pokazał epizod w suns. Mj przez całą karierę ciągnął zespół przez sezon regularny i PO. Cała obrona była skupiona na nim i wszyscy wiedzieli co zaraz zrobi. I on to robił i trafiał. Dzięki takim jak on byli potrzebni tacy zadaniowy jak Horry. Sory ale porównanie twoje jest słabe. Mj można porównywać z takimi jak Magic Kareem Bird Shaq… Czytaj więcej »

manute
manute
11 czerwca 2020 22:19
Odpowiedz  Adam

Zgadzam się. To był żarcik sytuacyjny.

Krzysztof
Krzysztof
16 czerwca 2020 00:39
Odpowiedz  manute

Robert Horry jednak nie zdobywał mistrzostw żadnych jako 1 opcja. W 1994 był 2 opcją. W 1995 3 opcją. Przy mistrzach 2000-2002, 2005 i 2007 już zadaniowcem. To robi największą różnicę. Zobacz ile Bryant traci na tym, że 2 mistrzostwa ma jako 1 opcja, a 3 mistrzostwa jako 2 opcja. Mając 5 mistrzostw jako 1 opcja byłby teraz stawiany wyżej w hierarchii niż jest. Horry był cholernie ważny przy tytułach Rockets 1994 i 1995, bo rzeczywiście był świetny na boisku. Przy mistrzostwach Lakers 2000-2002 i SAS 2005 oraz 2007 oddawał ważne rzuty i skrzywdził Sacramento Kings w 2002 pewnym rzutem,… Czytaj więcej »

Krzysztof
Krzysztof
16 czerwca 2020 00:36
Odpowiedz  Krzysiek Wo....

Jordan vs James Ad1 – Jordan 6/6 w finałach. Ostatnie 6 pełnych sezonów w Bulls 6 mistrzostw. Bez 2 letniej przerwy miałby spokojnie teraz 7 lub 8 mistrzostw. W 1994 Bulls z nim byliby 100% faworytem, a w 1995 poległ z Magic tylko dlatego 2-4, bo był bez formy i w drugich połowach nie miał nawet siły, by grać na poziomie playoff. Patrz głupie przegrane w game 1 i 6. Rok później w formie fizycznej zniszczył ich 4-0. Bez rozpadu Bulls z poowdu Jerrego Krause w 1999 spokojnie Bulls mogli mieć tytuł także. W 1990 nie wygrali z powodu słynnej… Czytaj więcej »

pan egiryk
pan egiryk
11 czerwca 2020 19:12

Niezłe zestawienie, z którego wynika, że Jordan jest lepszy niż LBJ ;D
Z przytoczonych statystyk, tylko w jednej Bronek okazuje się lepszy – seria meczów z dwucyfrowym wynikiem :]
Łał.

Forto
Forto
11 czerwca 2020 23:06
Odpowiedz  pan egiryk

Czytaj ze zrozumieniem.

pan egiryk
pan egiryk
12 czerwca 2020 14:00
Odpowiedz  Forto

Przeczytałem i wszystko jasne. MJ ma lepsze staty niż LBJ.

Ender
Ender
12 czerwca 2020 15:05
Odpowiedz  Forto

No czytam…
I z tekstu wynika że LBJ pokonał Jordana w tych statystykach nie dlatego że jest lepszy tylko dlatego że rozegrał o wiele więcej spotkań niż Jordan.

Ot takie małe zakłamanie statystyczne.

Gza
Gza
11 czerwca 2020 20:18

No i Jordan wiecej razy sprzedał niż LBJ,a i zgnoił wiecej ludzi swoimi żenujacymi tekstami.I jako człowiek dla drugiego człowieka nie dorasta Lebronowi do pięt. Ale jako koszykarz to MJ ma jednak lepsze osiagnięcia.I tu Jamesowi do Michaela brakuje.

Ender
Ender
12 czerwca 2020 15:07
Odpowiedz  Gza

A LeBron mało ludzi sprzedał?
Przed pierwszą ucieczką z Cleveland zapewniał że za rok będzie z Cleveland walczył o mistrzostwo aby dzień później uciekać jak szczur do Miami.
Z Miami też odchodził jak szczur gdy Wade i Bosh uzgodnili obniżkę pensji.

Nadal chcesz coś mówić o fałszywym zachowaniu wobec kolegów z zespołu czy fanów?

Gza
Gza
13 czerwca 2020 10:04
Odpowiedz  Ender

Nie słyszałem,żeby tak nabijał się LBJ z kolegów i innych ludzi.A to że uciekał po mistrzostwo to się zgada,nie neguje tego.

Mr DikHed
Mr DikHed
14 czerwca 2020 00:44
Odpowiedz  Ender

Jordan sprzedał publicznie swoich kumpli w last dance, bo se koksowali palili ziolo i dymali dupeczki. To co jest w szatni zostaje w szatni. To jest zachowanie godne frajera. LBJ nikogo nie sprzedał. Zmienił klub tak jak się zmienia pracodawcę. Obiecał Cavs mistrza i dotrzymał obietnicy. Sorry ale Jordan ma przerośnięte ego i jako kolega z pracy to frajer, z LBJ współpraca wydaje się być czysta przyjemnością. Nawet jak skopcony nie oddasz rzutu na zwycięstwo w pierwszym meczu finalow haha

Konrad
Konrad
14 czerwca 2020 08:27
Odpowiedz  Gza

MJ nikogo nie gnoił to był jego sposób na zmotywowanie partnerów A za razem selekcja tylko ci którzy chcieli wejść na wyższy poziom mogli z nim grać i cos osiągnąć. MJ wytykał słabości tylko tym u ktorych widział potencjał nie gnoił słabszych.

Mr DikHed
Mr DikHed
14 czerwca 2020 20:24
Odpowiedz  Konrad

Rozj.. się w serialu na cały świat a wcale nie musiał. Jeszcze durnia udawal że nie wiedział że to kokainowy cyrk nazywali. Co za cfel. Ćpali, palili czy ruchali. Nie miało to znaczenia żadnego wtedy a tym bardziej teraz. Dalej są tacy co cpaja, pala i ruchaja. Tak było jest i będzie się tego się nie wyciaga. Taki biznes, taka kasa takie klimaty. Frajerskie zachowanie. Deal with it.

JasonV
11 czerwca 2020 20:21

Z tych statystyk wynika, że MJ lepszy. JBJ potrzebował więcej meczy, żeby pobić MJ. Jaki sens mają takie porównania. Najważniejsze i tak, że MJ ma 6 na 6. Tyle w kwestii porównywania.

Greg
Greg
11 czerwca 2020 20:56

Zdobyte punkty nie czynią koszykarza zawodnikiem wszech czasów! Tytuł GOAT to też osobowość i wkład dla tego sportu!

Non phixon
Non phixon
12 czerwca 2020 05:59
Odpowiedz  Greg

Osobowość hahaha.To na bank tyczy się MJ.

Ender
Ender
12 czerwca 2020 15:11
Odpowiedz  Non phixon

Non phixon
Osobowość Jordana pozwoliła Bykom i wszystkim jego kolegom z zespołu wygrać 6 mistrzostw, 2 razy wygrywając 3peat.

Osobowość LeBrona pozwoliła mu uciec jak szczur z każdego zespołu w którym występował. 2 razy z Cavs i raz z Miami. Cleveland co rok nie mieli pojęcia czy ich najlepszy gracz zostanie w zespole czy ucieknie zostawiając ich z niczym. Można na nim polegać, nie powiem.

manute
manute
11 czerwca 2020 20:57

Dlaczego tylko 5 kategorii?, W asystach i zbiórkach Lebron odjechał już od MJa znacznie. Zarówno w sezonie reguarnym, jak i play off.

Ender
Ender
12 czerwca 2020 15:12
Odpowiedz  manute

Szkoda ze w obronie nie odjechał 🙂

Wszystkie te statystyki nie mają sensu nie biorąc pod uwagę ilości rozegranych spotkań.

Manute
Manute
12 czerwca 2020 19:41
Odpowiedz  Ender

Średnie na mecz asyst i zbiórek Lebron ma oczywiście też znacznie lepsze.

Emilianenko
Emilianenko
11 czerwca 2020 21:24

Bzdura, takie domniemane robienie z siebie Kinga, nie świadczy, że jest on prawdziwym królem. MJ grał tylko 13 sezonow, z czego 2 ostatnie juz w wieku 37/38 lat. Jeśli MJ grał 19/20 sezonow to miałby dorobek punktowy ponad 40 k w karierze. To jest różnica grał krócej o 40 procent jeśli policzyć ilość lat w nba. MJ DOKONAŁ WIĘCEJ W KRÓTSZYM CZASIE. PRAWDZIWA LEGENDA I BÓG KOSZYKÓWKI. LUBIĘ LEBRONA ALE ON NIE BYŁ LEPSZY OD KOBE. WIĘC PÓKI NIE WYGRA CHOCIAŻ JEDNEGO LUB DWÓCH MISTRZOSTW NADAL BĘDĘ UWAŻAŁ ze Kobe był lepszy. Te kategorie powyżej świadczą że MJ grał krócej… Czytaj więcej »

Greg
Greg
13 czerwca 2020 02:03
Odpowiedz  Emilianenko

Jak to powiedział Elvis Presley: Królem jest Jezus Chrystus.
Innych nie ma. I nigdy nie będzie.
A Michael „Air” Jordan jest niewątpliwie koszykarzem wszech czasów!!

dupa
dupa
14 czerwca 2020 20:49
Odpowiedz  Greg

A Elvis był prawą ręką tego króla że jego zdanie jest ostateczne?

Waldek
Waldek
12 czerwca 2020 09:13

Te ich statystyki.MJ najlepszy i tyle.

Toki
Toki
12 czerwca 2020 09:53

Jak dla mnie porównywanie zdobytych pkt nie ma sensu nie zależnie kto ile grał. Koszykówka się zmienia w latach 90 nie rzucało się co mecz 120 pkt. Dzisiejsi strzelcy mają naprawdę o wiele łatwiej. Nie bronię tu MJ to jest fakt, który ciężko podważyć. Bardziej musimy nastawić się kto dominował w swojej drużynie i jak daleko z nim zaszla. Tutsj Jordan niestety kosmos. Nie zawsze awansował do finałów, odpadał też wcześniej ale jak już tam byl to 6na6 niestety Lebron tutaj słabiutko bo 6 razy to dostał w papę przy 3 triumfach. Samo udział tyle razy w finale tez kosmos… Czytaj więcej »

tgb
tgb
12 czerwca 2020 23:32
Odpowiedz  Toki

z czego tylko jeden mistrzowsrwo wywalczone w porzadnym stylu i pewnie, w 2012, z OKC. W 2013 cudem wyrwane SPurs p[rzy 2-3, gdyby nie totalny fuks Allena, i jeszcze wiekszy cud w 2016 gdzie GSW sie w sumie podłozyli na własne zyczenie plus frajerstwo,plus niewiarygodny rzut Kyrie Elejssona.
TYmczasem wszystkie 6×6 misków MJa w wielkim stylu bez noza na gardle, bo MJ i zespół na to nigdy nie pozwolił

nie inaczej
nie inaczej
12 czerwca 2020 10:10

Bill Russell 11 pierścieni i sprawa Goat zamknięta.Najlepszy G.OA.T to cd LL Cool J i Peji👍😅

tgb
tgb
12 czerwca 2020 23:24
Odpowiedz  nie inaczej

dokładnie, w lidze zdominowanej przez Białych. i zespołow wtedy było chyba troche ponad 10,a nie 30. Ciekawe ile tytułów miałby Russell gdyby liga jak dzisiaj miał prawie 30 druzyn, i wiekszosc rywali to byliby atletyczni murzyni

nie inaczej
nie inaczej
13 czerwca 2020 10:06
Odpowiedz  tgb

Jordan i Lbj też nie grali w tych samych latach.Więc po co czepiasz sie Billa

tgb
tgb
13 czerwca 2020 17:12
Odpowiedz  nie inaczej

bo atletycznie i rasowo niema wiekszych róznic miedzy LBJ a MJem. A miedzy LBJ MJ a Russelem jest przepasc

Krzysiek Wo....
Krzysiek Wo....
14 czerwca 2020 11:41
Odpowiedz  nie inaczej

Hehehe pozdr ”Nie Inaczej” Mam ten album LL COOL J jeszcze na kasecie 😉 Peję też mam

cormac
cormac
12 czerwca 2020 10:55

przecież to są śmieszne zestawienia, Bronek jest w nich lepszy bo po prostu dłużej gra, ma więcej meczy to i tych wszystkich punktów ma więcej….bzdurny artykuł napisany tylko po to żeby wywołać gównoburzę w komentarzach, proponuje kolejny: Adam Morrison jest lepszy np. od Ja Moranta, dlaczego? bo w sumie zdobył więcej punktów od niego no i ma 2 pierścienie…

pan egiryk
pan egiryk
12 czerwca 2020 14:03
Odpowiedz  cormac

zgadza się i wiadomo, że probasket robi to specjalnie.
gównoburza nakręca im wyświetlenia, stąd nie ma tygodnia żeby nie było tu artykułu o MJ The Goat, albo czy Lebron jest lepszy od MJ?
sezon ogórkowy trwa.

michał
michał
12 czerwca 2020 15:01

nie zgadzam sie z autorem-uwazam ,że za kilka lat z perspektywy czasu nikt nie będzie porównywał Lebrona do Jordana……nie ten level.

Bogus
Bogus
12 czerwca 2020 20:08

No i lebron ma tyle przegranych finalow co mj wygranych i mvp finalow. Basketball is about winning.

skik
skik
12 czerwca 2020 21:32

MJ jest 1 23

skik
skik
12 czerwca 2020 21:33

MJ is 1 23

Mateo
Mateo
13 czerwca 2020 09:33

Skoro już chcecie być obiektywni to przypominam, że zapomnieliście o jednej bardzo ważnej rzeczy tzn. asysty. Ja wiem, że ta statystyka mogłaby tu wam tu nie pasować, gdyż nie moglibyście napisać, że LeBron potrzebował więcej spotkań niż MJ. Nadmienić jednak trzeba, że jako jedyny z pierwszej dziesiątki punktujących graczy jest w pierwszej 30 pod względem asyst ( na 8 miejscu) z czego Jordan jest chyba na 45.

Ciekawostka
Ciekawostka
13 czerwca 2020 09:50
Odpowiedz  Mateo

W tym sezonie Lebron w 68 meczach miał 38 meczów z 10 asystami lub więcej. Jordan w tym w wieku na 82 mecze nie miał ani jednego!

cormac
cormac
13 czerwca 2020 11:14
Odpowiedz  Ciekawostka

no i co z tego? MJ to był rasowy snajper a Bron robi za point forward. A wiesz ile takich meczów miał np. Magic czy Stockton? tylko co to ma do rzeczy?

Loox
Loox
13 czerwca 2020 11:36

Moim zdaniem suma punktów nie odzwierciedla zbyt dużo. Średnia na mecz tak. Poza tym redaktorzyna sam napisał że LBJ potrzebował więcej meczów żeby pobić rekordy MJ niż MJ.. Gra więcej sezonów więc o co kaman?? Albo mecze z wynikiem 2 cyfrowym. Nic dziwnego, skoro zagrał ich znacznie więcej w ogóle niż MJ…..

Mariusz
Mariusz
14 czerwca 2020 12:38

Wilt bije ich wszystkich na głowę 😂 nawet panowie nie zbliżą się ze średnimi takimi jak on fundował wszystkim kibicom i to jest piękne porównywanie dlatego kto lepszy nie ma sensu.

dupa
dupa
14 czerwca 2020 20:45

Bez sensu to zestawienie. Liczba sezonów ma kluczowe znaczenie.

szyp
szyp
15 czerwca 2020 16:14

LBJ jest bardzo dobrym zawodnikiem, wybitnym. Ale MJ był niepowtarzalny.