John Wall nabawił się urazu ścięgna podkolanowego i opuści tym samym pozostałą część sezonu – informują amerykańskie media. Dla Houston Rockets ma być to okazja do przetestowania różnych zestawień pierwszej piątki przed podjęciem transferowych decyzji tego lata.


Tegoroczny sezon Houston Rockets już dawno spisali na straty. Obecnie ekipa z Teksasu skupia się na rozwijaniu umiejętności utalentowanych zawodników i walce o zachowanie swojego wyboru w tegorocznym drafcie. „Rakiety” mają bowiem obecnie najgorszy bilans w całej NBA (15-46), a ich pick, w którego posiadaniu są Oklahoma City Thunder, jest chroniony na miejscach 1-4.

W osiągnięciu tych celów pomóc może nieobecność największych gwiazd zespołu, w tym właśnie Johna Walla. Zgodnie z doniesieniami Shamsa Charanii 30-letni rozgrywający doznał kontuzji ścięgna podkolanowego i nie powróci już w tym sezonie na parkiet.

Nieobecność Walla ma umożliwić Stepehenowi Silasowi, szkoleniowcowi Rockets przetestowanie różnych zestawień w pozostałych jedenastu spotkaniach bieżącego sezonu. To, jak spiszą się niektórzy z zawodników, może mieć wpływ na decyzje kierownictwa Houston podczas tegorocznej wolnej agentury. Oprócz Walla kontuzjowani pozostają także Dante Exum, David Nwaba, Eric Gordon, D.J. Augustin oraz Sterling Brown.

W 40 rozegranych spotkaniach w tegorocznych rozgrywkach John Wall notował średnio 20,6 punktu, 6,9 asysty, 3,2 zbiórki oraz 1,1 przechwytu na mecz, trafiając przy tym 40,4% swoich rzutów z gry (w tym 31,7% zza łuku).

Warto podkreślić, że jest to dla niego pierwszy sezon po felernym zerwaniu ścięgna Achillesa jeszcze w barwach Washington Wizards. W kolejnym natomiast jego kontrakt wart będzie ponad 44 miliony dolarów, z kolei na rozgrywki 2022/23 może skorzystać z opcji zawodnika opiewającej na, bagatela, 47 milionów. Wchodzący w etap przebudowy Rockets mogą próbować wkrótce pozbyć się ciążącej umowy rozgrywającego.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here