NBA: Pau Gasol wspomina najtragiczniejszy moment

1
4853

To był wieczór polskiego czasu. W Los Angeles było około 10:00 rano. Najpierw pojawiły się informacje o wypadku helikoptera nad wzgórzami Calabasos. Każda kolejna wieść pogłębiała szok. Pau Gasol przyznaje, że nie był w stanie uwierzyć w śmierć swojego przyjaciela.


Kobe Bryant miał do niego wiele szacunku. Razem zdobyli dwa mistrzowskie tytuły. Hiszpan najlepiej wie, jak bardzo Bryantowi zależało na tym, by dorównać Michaelowi Jordanowi i zdobyć szósty pierścień. Zawiązali ze sobą naprawdę silną więź, którą pielęgnowali na długo po tym, gdy zakończyli wspólne występy. Dlatego, gdy Hiszpan usłyszał wieści o śmierci przyjaciela, bardzo długo nie potrafił w nie uwierzyć.

Podróżował wówczas do domu i o wszystkim poinformowała go żona. – Zamarłem psychicznie i fizycznie – wspomina. – Chciałem całkowicie zrezygnować z dalszej jazdy, bo moje ciało nie było na nią gotowe, ale widziałem, że muszę dotrzeć do domu, by dowiedzieć się więcej. Moja pierwsza reakcja: proszę Cię nie mów takich rzeczy. Nie wiem co to za chory żart – opowiada. Gdy jednak dotarł do domu, wszystko było jasne.

Wiedział, że to prawda, ale nie chciał w nią wierzyć. Czuł, że stracił drogiego sobie członka rodziny. – Zawsze traktowałem go jak starszego brata, którego nigdy nie miałem – przyznał Gasol. – To był człowiek, na którego zawsze mogłem liczyć i zawsze mogłem na nim polegać. Mogłem się odezwać do niego w każdej chwili. Zawsze cieszyliśmy się wspólnymi rozmowami. […] Rozmawialiśmy o tym, jak nawzajem będziemy uczyć nasze dzieci. Rozmawialiśmy o życiu, o decyzjach… – wspomina Gasol.

Kobe przez lata gry dla Los Angeles Lakers nawiązał wiele relacji i znał zdecydowaną większość pracowników drużyny. Nie bez powodu zespół musiał skorzystać z pomocy psychologów, gdy ta tragiczna wieść spadła na koszykarski świat. Zostawił wszystkich bez pożegnania, ale z szerokim uśmiechem na twarzy i ten obraz Black Mamby chcemy zapamiętać.

NBA: Koszykarze będą protestować? Boją się…



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
tłoknr1
tłoknr1
3 czerwca 2020 12:38

prawdziwa przyjaźń dwóch kolegów z boiska do tego czarny /biały i usa/europa -rzadkość