NBA: Okrutny powrót Kristapsa Porzingisa

8
4144

Kibice New York Knicks nie mieli litości dla swojego byłego zawodnika. To był pierwszy mecz Kristapsa Porzingisa w Madison Square Garden od opuszczenia zespołu z Big Apple. Hałas był wyjątkowo głośny. 


Kilka dni przed meczem Kristaps Porzingis mówił, że nie ma niczego New York Knicks za złe i wychodził z założenia, że jego relacje ze środowiskiem w Big Apple są całkiem niezłe. Bardzo szybko się okazało, że nie do końca. Wystarczyło, by koszykarze Dallas Mavericks wybiegli na rozgrzewkę, a Porzingis usłyszał głośne gwizdy z jeszcze niezapełnionych trybun. Kulminacja miała dopiero nadejść.

W całej lidze mają miejsce takie sytuacje, ale to było na zupełnie innym poziomie – przyznał po meczu Marcus Morris. Porzingis bardzo mocno zaszedł kibicom za skórę. W trakcie prezentacji składu gości buczenie było tak głośne, że niektórzy zakrywali uszy. W trakcie hymnu kilku kibiców krzyczało „zdrajca, dupek” itd. itp. Kristaps zapewne się tego spodziewał, ale czy w aż tak brutalnej formie?

Gdy trafił do Knicks, kibice nazywali go Porzingod. Skrzydłowy miał być nowym liderem przebudowującej się rotacji. Potem jednak doznał kontuzji i jego relacje z Knicks zaczęły się drastycznie pogarszać. W końcu ekipa z Nowego Jorku stwierdziła, że nie da się tego uratować i przehandlowała Łotysza do Teksasu, gdzie wkrótce Porzingis miał połączyć siły z Luką Donciciem. 

Kibice Knicks byli gotowi na przyjęcie swojej byłej gwiazdy. Zrobili to – co by nie mówić – spektakularnie. – Nie przyjechałem tutaj, by zaskarbić sobie miłość kibiców Knicks – stwierdził po wszystkim Porzingis.

NBA: Carmelo Anthony podpisał z Portland Trail Blazers!


Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patrykus
Patrykus
15 listopada 2019 13:57

Kibicie NYK to chyba najgorsze dno. Jak można nazwać gościa zdrajca skoro to drużyna go wytransferowala

SceptoFan
15 listopada 2019 14:01
Odpowiedz  Patrykus

To pewnie właśnie tym są tzw. „prawdziwi kibice”.
Czyli chamami, Alonzo?

Patrykus
Patrykus
15 listopada 2019 14:11
Odpowiedz  SceptoFan

Nie zapominajmy tak samo reakcji tych samych kibiców podczas draftu Porzignisa. Najpierw buczenie za wybór a później PORZIGOD. Hipokryzja w całej okazałości.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
15 listopada 2019 17:41
Odpowiedz  Patrykus

Jaka drużyna tacy kibice. Zresztą kibicowanie NYK to w sumie rodzaj kary więc nic dziwnego, że są tacy sfrustrowani 🙂

#L2J
#L2J
15 listopada 2019 18:35
Odpowiedz  Patrykus

nie znam to sie wypowiem. KP został wybuczany za wiele rzeczy, głownie za trade request. Kibice Knicks sa wyjatkowi, pomimo braku wynikow sold out na kazdym meczu. Ile obecnie kibicow przychodzi na mecze Nets?

Krzych
Krzych
15 listopada 2019 18:54
Odpowiedz  #L2J

Tylko Janusze sa w stanie przychodzic na mecze tej „druzyny” przez ostatnie 20 lat, zeby sie polansowac i poburaczyc. Wiec nie ma sie co ekscytowac, ze miejsca wyprzedane, bo Januszow w USA nie brakuje — zwlaszcza w NYC

Arkadius
Arkadius
15 listopada 2019 23:26
Odpowiedz  Krzych

To nie jest zwykłe kibicowanie – to stan umysłu.

mart bull
mart bull
16 listopada 2019 10:22
Odpowiedz  #L2J

Sądzę ,że spokojnie kilkanaście tyś. fanów Nets dopinguje ich w ich własnej hali