O tym, w jaki sposób rozgrywki zostaną wznowione i czy w ogóle zostaną wznowione, nie mamy żadnych konkretnych informacji. Wiele wskazuje na to, że sezon zasadniczy nie będzie wznawiany, a to sprawia, że pojawia się dyskusja na temat przyznawania nagród.



Kto w tym roku powinien zdobyć nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu? Jeszcze przed tymi rozgrywkami mogliśmy przypuszczać, że najlepszym zawodnikiem w tej kategorii będzie numer jeden ubiegłorocznego draftu, Zion Williamson. Kontuzja sprawiła, że młoda gwiazda Pelicans rozegrała jedynie 19 spotkań, czyli ponad dwa razy mniej, od innych debiutantów.

Wielu uważa, że w tej klasyfikacji najwyżej jest Ja Morant, zawodnik Memphis Griezzlies. Stał się niewątpliwie gwiazdą drużyny. Wielokrotnie udowodnił swoją wielką wartość akcjami, które decydowały o losach całego spotkania. Zdobywał średnio 17,6 punktu na spotkanie, dokładając do tego 6,9 asysty.

Wśród kandydatów do tego tytułu znacznie rzadziej wymienia się zawodnika Miami Heat, Kendricka Nunna. Zagrał więcej spotkań niż Morant, lecz jego statystyki są nieco słabsze (15,6 punktu, 3,4 asysty na spotkanie). Nunn twierdzi jednak, że to on powinien zostać najlepszym debiutantem tego sezonu.

Ludzie mogą powiedzieć, że on będzie Rookie of the Year, ale nie wierzę w to. Najważniejszą wartością powinno być wygrywanie. Oboje jesteśmy w wyjściowych piątkach, a my jesteśmy na 4 miejscu w konferencji wschodniej – stwierdził Nunn.

Mimo świetnej gry w Oakland University w 2018 roku (25,9 punktu na mecz), zagrał wtedy jedynie w lidze letniej w Golden State Warriors. Potem grał w Santa Cruz Warriors w NBA G-League. Heat podpisali z nim kontrakt w ubiegłym sezonie, lecz nie miał okazji zadebiutować, co pozwoliło mu zachować status debiutanta. Ma on szansę na zdobycie tej nagrody?





6 KOMENTARZE

  1. Miami to ekipa, której kibicuję, ale nie uważam, że Nunn powinien otrzymać tę nagrodę. Owszem, wybił się w zasadnie z niczego co jest ogromnym sukcesem (undrafted) i jest ok, ale cały czas nie widzę go jako startera. Znacznie lepiej oceniam Herro, który był game-winnerem, w porównaniu do Nunna.

    Ja Morant – to jest debiutant sezonu i nikt inny.

  2. Kto robi większą różnice w meczu ?? Morant czy Nunn?? wybór chyba oczywisty RoY idzie do Moranta. Poza tym najlepsi rookie zawsze grają w słabszych zespołach i wyniki nie zespołu nie mają aż takiego znaczenia jak przy wyborze MVP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj