Nie było pewności jaki będzie kolejny krok Dirka Nowitzkiego. Niemiec postanowił nie trzymać fanów Dallas Mavericks długo w niepewności i poinformował, że dogra do końca swój kontrakt. Zatem rozgrywki 2016/2017 najprawdopodobniej będą ostatnimi w jego karierze.


Dirk Nowitzki za następny sezon otrzyma niecałe 9 milionów dolarów. Biorąc pod uwagę wyższe progi salary-cap oraz podatku od luksusu, to drobna suma za tak kluczowego gracza w rotacji. Mark Cuban – właściciel Dallas Mavericks nie kazał się Niemcowi spieszyć z decyzją, lecz ten po porażce z Oklahomą City Thunder stwierdził, że wróci na jeszcze jedną kampanię.

Jestem gotów wsiąść w samolot do Niemiec i go przekonywać – mówił jeszcze przed decyzją Nowitzkiego trenera Mavs – Rick Carlisle. Skrzydłowy wiele poświęcił dla organizacji z Dallas. W ostatnim kontrakcie zgodził się na mniejszą gażę, aby Cuban miał większą elastyczność w staraniach o wolnych agentów. Podczas tylu sezonów Dirka w Teksasie, Mavs tylko raz byli w stanie zapewnić Niemcowi mistrzowską drużynę.

Nie odchodzę na emeryturę – potwierdził. – Fizycznie czułem się naprawdę dobrze w tym sezonie. Wiem, że jestem w stanie pomóc tej ekipie. Już nawet nie myślę o tym, aby teraz zakończyć karierę – dodał. Sezon 2016/2017 będzie dwudziestym w przygodzie z NBA gracza. – Nie wracałbym, gdybyśmy mieli grać pięcioma pierwszoroczniakami. Jednak dopóki zamierzamy walczyć, zostaję z tym zespołem.

Latem tego roku Mavs raz jeszcze spróbują zbudować zespół, który może zaskoczyć rywali tak, jak zaskoczył w 2011. Chandler Parsons choć nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie swojej opcji zawodnika, planuje pozostać w składzie Carlisle’a. Już mówił o próbie sprowadzenia do drużyny Dwighta Howarda. Jednak Cuban nie da środkowemu maksymalnej umowy, czyli około 30 milionów dolarów. W ocenie rynku Howard nie jest tyle wart.

Opcję w kontrakcie ma także Deron Williams, ale biorąc pod uwagę jego zdrowie, wszystko wskazuje na to, że rozgrywający nie będzie latem testował rynku i pozostanie z Mavericks. Czeka go operacja przepukliny kręgosłupa. Wolnymi agentami zostaną Zaza Pachulia, David Lee oraz Raymond Felton. Zapewne każdy z tych graczy zanim pomyśli o kontynuowaniu przygody w Dallas, sprawdzi swoją wartość.

Cuban będzie miał w salary-cap wystarczająco dużo miejsca, aby zbudować latem rotację zapewniającą Carlisle’owi potencjał na kolektyw. Rola Nowitzkiego w tym procesie pozostaje bardzo ważna. Weteran jest liderem i to wielokrotnie od jego formy zależą sukcesy drużyny. Poza tym dostanie szansę, by pożegnać się z ligą na własnych warunkach. Czy w stylu Kobego Bryanta? Kto wie.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Koniec play-offów dla Griffina, długi odpoczynek Paula





4 KOMENTARZE

  1. Brawo Dirk. Ten rzut z jednej nóżki z odejścia…
    Poezja
    Choć Dallas w przyszłym sezonie raczej nie widzę w PO. No, chyba że jakiś transfer się szykuje.

  2. Wszystko fajnie ale chyba wszyscy wiemy już jak będzie wyglądać droga Mavs. Cuban chcę gwiazdę która zastąpi Dirka (np Durant bo wszyscy go chcą) to się nie uda, pójdzie po kolejną w kolejce. Co też się nie uda. Później okaże się że spora część graczy już podpisała kontrakty. Zbuduje naprędce jako taki zespół. Carlisle znów zrobi z nich drużynę na miejsce 7-8 PO i tak zmarnują kolejny sezon. To trochę jak arsenal londyn w piłce nożnej. Niby walczą o mistrzostwo, niby wszystko idzie po och myśli, a i tak zajmą 4 miejsce

  3. Dallas potrzebuje małej rewolucji i większej siły w Rosterze. Trener pokazał, że jest z najwyższej półki. Skład przerzedzony kontuzjami potrafił na imponującym poziomie walczyć z aspirującymi do finału konferencji OKC. Chandler Parsons jest świetnym graczem, jednak podczas dotychczasowej przygody z Mavericks sporo siedział u fizjoterapeuty, a szkoda. Deron Williams to chyba JUŻ nie jest zawodnik na tyle dużego formatu by pomóc – w ostatnim sezonie gry Dirka – sięgnąć po pierścień. Za kilka tygodni będzie wielu ciekawych Free Agent’ów, może Afflalo? Conley? Norris Cole? Tony Allen? Jest też paru ciekawych podkoszowych, np. Hassan Whiteside… A inni? Horford raczej zostanie w ATL, P. Gasol to „4”, Drummond chyba jeszcze nie jest gotowy do walki o tytuł, Jefferson gra w kratkę, aczkolwiek jest świetny w ataku… a Noah… to on jeszcze gra? Ciekawym graczem jest Ezeli, aczkolwiek prawdopodobnie zostanie w GSW. Kto dziś by tam nie chciał grać? Wracając do Nowickiego – wielki gracz, pełen szacunek i podziw. Chociażby za niemal niemożliwy do zatrzymania rzut z odchylenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here