James Harden nie chce już grać w Houston Rockets, ta kwestia nie pozostawia wiele wątpliwości. Zawodnik pojawił się w końcu na obozie przygotowawczym, ale w dalszym ciągu liczy, że uda się mu odejść. Według doniesień ze Stanów Zjednoczonych, Harden dodał do swojej „listy życzeń” Miami Heat i Milwaukee Bucks.


Shams Charania z The Athletic doniósł, że władze Rockets liczą, że Harden zachowa profesjonalizm, mimo tworzących się plotek transferowych. Dziennikarz dodał, że w trakcie offseason zawodnik unikał kontaktu z zarządem. Brooklyn Nets i Philadelphia 76ers już wcześniej były przedstawiane jako miejsca, do których chce trafić Brodacz.

Powiedział władzom Rockets, że chce być wytransferowany do zespołu, z którym powalczy o mistrzostwo. Nie wierzy już w projekt pod tytułem tytuł z Houston Rockets – napisał Chrania. Jednak Rockets nie muszą się spieszyć, oddadzą swoją gwiazdę jedynie za „porządną” paczkę, nie tę z frytkami. Gdyby miał trafić na Brooklyn, Rockets chcieliby w zamian Kevina Duranta lub Kyriego Irvinga.

Harden długo nie mógł trafić do placówki treningowej Rockets, ale ostatecznie to zrobił. Teraz musi mieć sześć kolejnych negatywnych testów na COVID-19, aby móc trenować z resztą zespołu. Rakiety wymieniły kilkanaście dni temu Russella Westbrooka na Johna Walla. Zarówno Harden, jak i Westbrook wyrażali obawy na temat tego, w którym kierunku zmierza klub. Rozchodziło się o odejście Daryla Moreya.

Wydaje się, że wymiana jest tylko kwestią czasu. Poprzedni sezon w wykonaniu Hardena był bardzo dobry, zakończył go ze statystkami na poziomie 34.3 punktu (najlepszy wynik w lidze), 7.5 asysty, 6.6 zbiórek oraz 1.8 przechwytu. Zagrał w 68 spotkaniach. Zaktualizowana „lista życzeń” wskazuje, że Broda chce grać z przynajmniej jednym zawodnikiem ze ścisłej czołówki.

W Milwaukee połączyłby siły z Giannisem Antetokounmpo, w Miami z Jimmym Butlerem. Wszystkie wymienione zespoły znajdują się w Konferencji Wschodniej, gdzie walka o play-offy nie powinna być tak zażarta jak na Zachodzie. Rockets rozpoczną sezon 23 grudnia od starcia z Oklahoma City Thunder.





2 KOMENTARZE

  1. Takie oromadonny jakHarden powinno sie wyrzucac dyscyplinarnie na zbity pysk, z rozwiazaniem kobtraktu z winy zawodnika.i zakazem podpisywania nowego w NBA przez okres 2 lat. Jak ja bym powiedział swojemu szefowi (mimo że jestem fachowcem w swojej dziedzinie i robie wąską, specjalistyczną działkę) że mi sie nie podoba praca w mojej firmie i nie chce tu już więcej robić to wyleciałbym w tempie ekspres na zbity pysk!! A takiem czar… (ującym) zawodnikom.jak Harden to sie w d… od nadmiaru kasy poprzewracało !!

    Mam nadzieje że NBA zmieni zasady i wprowadzi opcje rozwiazywania gwarantowanego kontraktu z winy zawodnika i nauczy ich szacunku do pracodawcy !!

  2. Zawodnicy w życiu nie zgodzą się na takie klauzule w umowach. Oni chcą $$$ , czy się stoi czy się leży. Ogólnie żenada, że za odmowę wykonywania pracy nic im nie można zrobić. Jeden z niewielu przypadków, że to pracownik rządzi pracodawcą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj