Anthony Edwards nie pomógł Minnesota Timberwolves w szóstym meczu pierwszej rundy przeciwko Denver Nuggets, choć Wilki ostatecznie jego pomocy nie potrzebowali. Ekipa z Minneapolis wyeliminowała rywala, zamknęła serię w sześciu spotkaniach i awansowała do drugiej rundy. Tam na T-Wolves czekają już San Antonio Spurs. Czy na start tej serii zdąży wyzdrowieć Anthony Edwards?
Mimo problemów zdrowotnych kilku swoich zawodników Minnesota Timberwolves wyeliminowali w czwartek Denver Nuggets z rywalizacji w fazie play-off. W spotkaniu numer sześć nie zagrali m.in. Donte DiVincenzo (zerwany Achilles), Ayo Dosunmu (kontuzja łydki) oraz Anthony Edwards (uraz kolana). Ten ostatni pauzował już drugi kolejny mecz. Teraz okazało się, czy zdąży wrócić do gry na start kolejnej rundy – bo T-Wolves po ograniu Nuggets awansowali do następnej fazy, w której to zmierzą się z San Antonio Spurs.
– Z pewnością jest nadzieja, że może wróci w trakcie serii, ale według moich informacji Anthony Edwards nie będzie gotów na start drugiej rundy – przekazał Shams Charania. – Ta seria zaczyna się na początku przyszłego tygodnia. To ledwie tydzień po tym, jak doznał kontuzji. A mówimy tutaj co najmniej o kilku tygodniach przerwy, o minimum dwóch tygodniach pauzy. Anthony Edwards z reguły szybko dochodzi do zdrowia, ale nie będzie gotów na start serii z San Antonio Spurs – dodał dziennikarz ESPN w programie „Get Up”.
Edwards kontuzji doznał w czwartym meczu pierwszej rundy przeciwko Nuggets. Niefortunnie wylądował na parkiecie. Doznał przeprostu w kolanie, a badania wykazały zbitą kość. Nie ma wątpliwości, że „Ant” chciałby bardzo szybko wrócić do gry, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Tu potrzeba czasu.
Pierwszy mecz serii między Timberwolves i Spurs zaplanowano na poniedziałek 4 maja. Rywalizacja rozpocznie się w San Antonio. Kolejne spotkania odbędą się 6, 8, 10, 12, 15 i 17 maja (mecze 5-7 tylko jeśli będą potrzebne).










