W czerwcu 2013 roku Anthony Bennett został wybrany z pierwszym numerem draftu przez Cleveland Cavaliers. Kanadyjczyk kariery w NBA jednak nie zrobił, a zgodnie z najnowszymi doniesieniami najbliższy sezon rozpocznie w barwach Hapoelu Jerozolima.

Poznaj najlepszy newsletter o NBA – unikatowe treści, których nie znajdziesz nigdzie indziej!

Cleveland zdecydowali się na wybór Bennetta, pomijając m.in. Victora Oladipo, CJ’a McColluma, Stevena Adamsa czy Giannisa Antetokounmpo. Kierownictwo „Kawalerzystów” podjęło wówczas dosyć niespodziewaną decyzję, bowiem na listach większości renomowanych serwisów przy jedynce widniały nazwiska Nerlensa Noela bądź Alexa Lena. Bennett nie był jednak anonimowym zawodnikiem, choć szybko okazało się, że nie dorównuje umiejętnościami Anthony’emu Davisowi, Kyriemu Irvingowi czy Johnowi Wallowi – pierwszym wyborom z poprzednich lat. W debiutanckim sezonie Bennett notował średnio 4,2 punktu i 3 zbiórki na mecz.

Po krótkich przygodach w Cavaliers i Minnesocie Timberwolves Bennett odbił się od Toronto Raptors oraz Brooklyn Nets, a od stycznia 2017 roku nie powrócił już na parkiety NBA. W kolejnych latach skrzydłowy reprezentował barwy m.in. tureckiego Fenerbahce. Dodatkowo na przełomie czerwca i lipca Bennett był częścią reprezentacji Kanady, która bezskutecznie walczyła o awans na Igrzyska Olimpijskie. Teraz 28-latek spróbuje swoich w Hapoelu Jerozolima, szóstej sile ubiegłego sezonu izraelskiej Basketball Premier League. Do niedawna w zespole tym występował też znany z gry w Phoenix Suns czy New York Knicks Amar’e Stoudemire.

Anthony Bennett nie jest jednak jedynym zawodnikiem z doświadczeniem w NBA, który w ostatnim czasie zasilił szeregi Hapoelu. Wcześniej kontrakt z zespołem podpisał bowiem 24-letni Thon Maker, dziesiąty wybór draftu 2016. W sezonie 2020/21 skrzydłowy rozegrał jedynie osiem spotkań w Cleveland Cavaliers, po czym jego kontrakt został rozwiązany. Wszystko wskazuje na to, że Maker, podobnie jak od lat Bennett, nie otrzymał żadnej propozycji angażu w NBA. Do klubu z Jerozolimy dołączy również Sean Kilpatrick, który ma na swoim koncie występy w Timberwolves, Nuggets, Nets, Bucks, Clippers i Bulls (2014-2018). Początek rozgrywek w Izraelu już 9 listopada.





2 KOMENTARZE

  1. Kompletnie nie rozumiem tutaj jakiejś sensacji , w Izraelu jest mocna liga gdzie gra dużo dobrych koszykarzy , rozumiem jakby wyjechał do Egiptu, Syrii albo Jordanii to by było jakieś halo ale Izrael serio ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj