Tegoroczny draft coraz bliżej i pewne jest, że Jeremy Sochan zostanie wybrany w pierwszej rundzie, a może nawet w pierwszej dziesiątce. O angaż w NBA stara się też jednak jeszcze Olek Balcerowski, który jest w Stanach Zjednoczonych, a w poniedziałek będzie miał okazję zaprezentować się przedstawicielom Hawks w Atlancie.

Nie tylko Jeremy Sochan próbuje w tym roku dostać się do NBA. O angaż stara się też Olek Balcerowski, który do draftu zgłosił się już przed rokiem, choć wtedy ostatecznie postanowił się wycofać. Teraz 21-latek podejmuje kolejną próbę, a w poniedziałek zaprezentuje się na treningu dla Atlanta Hawks. Oprócz niego w zajęciach udział wezmą też m.in. Shareef O’Neal oraz Scotty Pippen Jr., czyli synowie legend NBA:

Hawks w tegorocznym naborze wybierać będą z numerami 16 oraz 44 i to w drugiej rundzie – jeśli w ogóle – mogliby postawić na Balcerowskiego. Jego szanse na wybór nie są jednak zbyt duże, a bardziej prawdopodobne jest, że mierzący 219 centymetrów zawodnik otrzyma zaproszenie na zawody ligi letniej i tam będzie musiał walczyć o angaż w NBA.

Środkowy w lutym tego roku powrócił do CB Gran Canaria z wypożyczenia do KK Mega Basket. W całym sezonie wystąpił łącznie w 38 spotkaniach, notując średnio 6.4 punktów (52 procent skuteczności z gry) oraz 3.3 zbiórek i 0.9 bloków w każdym meczu. Swój najlepszy występ po powrocie do Hiszpanii zaliczył w marcu, gdy zdobył 16 oczek w przegranym pojedynku z FC Barceloną.

Czy będzie siódmy mecz finału NBA? Czy Warriors wygrają w Bostonie? Posłuchaj najnowszego podcastu PROBASKET Live – Michał Pacuda w wersji solo – pół godziny słuchania o tym, co się dzieje w wielkim finale NBA! Polecamy:








1 KOMENTARZ

  1. Raczej żadnych szans, mimo wszystko życzymy powodzenia! Hype na chudych wysokich z Europy już chyba minął bezpowrotnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj