Łączenie obowiązków pierwszego trenera zarówno drużyny NBA, jak i reprezentacji kraju jest niezwykle czasochłonne. Dla niektórych do tego stopnia, że zaczynają pewne rzeczy zaniedbywać. Nick Nurse jest jednak gotowy na wszelkie wyzwania i chce stać na czele nowej ery basketu z Kanady. 

Kanada ma przed sobą naprawdę interesującą przyszłość. W drużynie narodowej znajduje się wiele ciekawych nazwisk, które mogą zbudować trzon mocnego zespołu na wiele kolejnych lat. Zaliczyli falstart przy okazji tegorocznych Igrzysk Olimpijskich, na które się nie zakwalifikowali pomimo faktu, że byli faworytami swojego turnieju. Niepowodzenie może być jednak trampoliną, której zespół potrzebuje, by zrozumieć, jak trudna stała się międzynarodowa rywalizacja. 

Reprezentacja z kraju Klonowego Liścia postanowiła nie schodzić z obranej ścieżki. Nick Nurse mimo ostatniego niepowodzenia pozostanie głównym szkoleniowcem drużyny i ma poprowadzić ją do gry w Igrzyskach Olimpijskich 2024, które odbędą się w Paryżu. Za sukces drużyny będą odpowiadać m.in. Andrew Wiggins, Jamal Murray, R.J. Barrett, Nickeil Alexander-Walker, Luguentz Dort, Trey Lyles , Dwight Powell, Cory Joseph czy Mychal Mulder.

Kanadyjska federacja koszykówki w oficjalnym oświadczeniu poinformowała, że przedłużyła kontrakt Nurse’a i ten dobiegnie końca latem 2024 roku, więc albo po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich albo tuż przed nimi, jeżeli drużynie Nurse’a ponownie nie uda się awansować. To dobry szkoleniowiec i udowodnił to prowadząc Toronto Raptors do mistrzostwa. Jednak rywalizacja na szczeblu międzynarodowym jest zupełnie innym kawałkiem chleba. 

Nurse jeszcze się tego uczy – jeszcze nie odkrył wszystkich niuansów związanych z tym środowiskiem. Poza tym zarządza młodym zespołem. W rotacji Kanady widoczny jest brak weteranów, lecz do 2024 roku jego kluczowi gracze mają być na tyle doświadczeni, że walka z czołowymi rywalami globu będzie ich obowiązkiem, a nie przywilejem. Na więcej potknięć po prostu nie ma miejsca, bowiem szkoda najlepszego pokolenia w historii tej reprezentacji. 









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj