Kto by się spodziewał. To Jahlil Okafor miał opuścić Philadelphię 76ers, tymczasem zespół z Miasta Braterskiej Miłości wysłał do Dallas Mavericks Nerlensa Noela. Center od początku 2017 grał na przyzwoitym poziomie i generalny menadżer Bryan Colangelo postanowił wykorzystać jego wartość.

Nerlens Noel zasili szeregi Dallas Mavericks. Latem wychowanek Kentucky trafi na rynek wolnych agentów jako zastrzeżony gracz. Z kolei Philadelphia 76ers otrzyma walczaka Justina Andersona i defensywnego centra na schodzącej umowie – Andrew Boguta. Co ważniejsze, Colangelo będzie miał do dyspozycji wybór w pierwszej rundzie draftu (chroniony od pierwszego do 18 picku)! Co to oznacza dla Jahlila Okafora? Nadal może zostać wytransferowany, ponieważ do Sixers wczoraj trafił Tiago Splitter, a teraz zespół pozyskał jeszcze jednego centra w osobie Boguta.

Jednak Australijczyk może przez Szóstki zostać automatycznie zwolniony z kontraktu, co oznacza, że trafi na rynek wolnych agentów. Inne źródła mówią o zainteresowaniu Bogutem przez Boston Celtics. W bieżących rozgrywkach Andrew nie był w stanie regularnie dostarczać Mavericks pomocy przez swoje nieustanne problemy zdrowotne. Natomiast Justin Anderson jest bardzo interesującym graczem, bardzo dobrym, aktywnym defensorem. Dostarcza wiele energii po obu stronach parkietu.

Natomiast do Dallas przenosi się jeden z najlepszych defensywnych wysokich w lidze. Ekipie Ricka Carlisle’a dotąd brakowało jakości w obronie kosza i głównie dlatego zdecydowali się po Noela sięgnąć. Ten ma za sobą kilka naprawdę dobrych tygodni. Pod koniec 2016 zastąpił w rotacji Jahlila Okafora i okazał się dla drużyny znacznie lepszym rozwiązaniem niż wychowanek Duke. W 9 meczach lutego wysoki notował na swoje konto 10 punktów, 5,5 zbiórki, 1,3 asysty i 2,1 przechwytu trafiając 60,7 FG%.

Dzięki wymianie ekipa z Filadelfii dobije do tzw. salary-floor, czyli przekroczy minimalny próg rocznych płatności. W innym wypadku musiałaby rozdysponować różnicę pomiędzy wszystkich zawodników. Ale jeśli Philadelphia 76ers nie otrzyma w tym sezonie chronionego wyboru w pierwszej rundzie draftu od Dallas Mavericks (musi znaleźć się w granicach picku nr 1 i nr 18), ten zamieni się na pick z drugiej rundy 2018. Ta wymiana wygląda dla Szóstek co najmniej średnio.

NBA: Irving chce zmienić Mecz Gwiazd