Od 15 lipca San Antonio Spurs mogą podpisać z Kawhim Leonardem 5-letni kontrakt za 221 milionów dolarów. Problem polega na tym, że zawodnikowi nie zależy na pieniądzach, lecz na przeprowadzce. Zespół cały czas szuka transferu, który zadowoli zarówno trenera Gregga Popovicha, jak i samego zawodnika.

Nie zanosi się jednak na to, byśmy wkrótce mieli poznać nowego pracodawcę Kawhiego Leonarda. W kuluarach coraz głośniej mówi się o Toronto Raptors, którzy mieliby odesłać w drugą stronę DeMara DeRozana. Z rozmów jakiś czas temu zrezygnowali Los Angeles Lakers. Nie mają zamiaru oddawać za gracza młodych utalentowanych, skoro za rok Leonard trafi na rynek wolnych agentów i dostanie możliwość podpisania w LA nowego 4-letniego kontraktu.

Zespół, który zdecyduje się na transfer bez zgody Kawhiego na podpisanie przedłużenia bardzo wiele zaryzykuje. Mamy spore wątpliwości w kwestii chęci związania się z Raptors przez Leonarda. Zwłaszcza, że zawodnik miał naciskać na powrót w rodzinne strony. Przeprowadzka do Kanady stoi w całkowitej opozycji do tego pomysłu. Pozostaje nam jedynie czekać na rozwój wydarzeń. Tymczasem od 15 lipca Leonard może podpisać ze Spurs 5-letni kontrakt za 221 milionów dolarów – to maksymalna umowa.

Jakie są inne opcje dla zawodnika?

– Jeżeli teraz zostałby wytransferowany, to zespół do którego trafi, za rok mógłby mu zaproponować 5-letnią umowę w okolicach 190 milionów dolarów.

– Każda inna drużyna może przedstawić mu ofertę 4-letniej umowy za 141 milionów.

– Gdyby jednak chciał przedłużyć już tego lata, np. z Raptors, to może to zrobić za 108 milionów na cztery sezony.

Widzimy zatem, że przebitka jest bardzo duża. Nie do końca mimo wszystko wiadomo, co tak naprawdę Kawhiemu chodzi po głowie. Kibice zawodnika oraz kibice Spurs muszą uzbroić się w cierpliwość.

NBA: Kawhi Leonard w Raptors! DeMar DeRozan w Spurs! Znamy szczegóły