Czy Donatas Motiejunas w końcu doczekał się oferty, którą może zaakceptować? W Houston nadal chcą odzyskać silnego skrzydłowego. Tymczasem Brook Lopez może nie dograć sezonu z Brooklyn Nets. Źródła z Nowego Jorku coraz głośniej mówią o tym, że zawodnik znalazł się na transferowej liście. To samo dotyczy Nerlensa Noela – wysokiego Philadelphii 76ers. 

Houston Rockets negocjują z Donatasem Motiejunasem już od początku off-season. Zawodnik nie zdecydował się wykorzystać oferty kwalifikacyjnej zespołu, licząc na nieco lepszą finansowo ofertę od swojej drużyny. Rockets de facto do niczego nie byli zobowiązani, ale zespół z Teksasu najwyraźniej chce zatrzymać Litwina, bowiem przedstawił mu właśnie kolejną propozycję. Według informacji ESPN, tym razem gwarantują zawodnikowi około 7 milionów dolarów rocznie.

Dla Rockets kluczową kwestią jest data. Jeżeli Motiejunas nie podpisze kontraktu do 23 listopada, zespół nie będzie mógł go wytransferować do końca rozgrywek. Nowa propozycja zespołu ma być 2-letnim porozumienie za 14/16 milionów dolarów. Drugi rok w kontrakcie prawdopodobnie nie byłby zagwarantowany lub tylko częściowo. Kilka ekip nadal ma miejsce, by podpisać Motiejunasa za więcej. Do rozmów mogłyby się włączyć drużyny z Filadelfii, Denver, Brooklynu, Utah, Phoenix i Minnesoty.

34 punkty i 11 zbiórek w meczu z Detroit Pistons wcale nie muszą uratować skóry Brooka Lopeza. Środkowy Brooklyn Nets rzekomo nie czuje się najlepiej w systemie nowego szkoleniowca drużyny. Generalny menadżer Nets – Sean Marks będzie najprawdopodobniej szukał transferu za centra. Lopez latem starał się zwiększyć swoją wartość dodając do repertuaru zagrań rzut za trzy punkty. W pierwszych meczach rozgrywek zawodnik odpadał z dystansu znacznie częściej niż do tej pory.

W kontrakcie 28-letniego zawodnika jest aż 22,8 milionów dolarów za rozgrywki 2017/2018. Zatem Brook nie trafia na rynek po bieżących rozgrywkach i to dla wielu ekip choć odrobinę zainteresowanych, może być nie do zaakceptowania. W czterech meczach sezonu środkowy notował na swoje konto średnio 19,8 punktu i 5,8 zbiórki trafiając 49,1 FG% i 33,3 3PT%.

Interesujące są również doniesienia o zainteresowaniu Toronto Raptors wysokim Philadelphii 76ers – Nerlensem Noelem. Zawodnik od dłuższego czasu znajduje się na transferowej liście drużyny. Nie rozpoczął rozgrywek razem z zespołem z powodu urazu. O przehandlowaniu wychowanka Kentucky mówi się już od zeszłego sezonu, co wynika z nadmiaru wysokich w rotacji ekipy z Philly. Tymczasem Raptors stracili wsparcie dla Jonasa Valanciunasa, czyli Bismacka Biyombo. Pozyskanie typowo defensywnego wysokiego byłoby im na rękę.

Ponadto Raptors nie mogą na razie korzystać z Jareda Sullingera. Nie wiadomo w jakiej zawodnik wróci formie i czy będzie gotowy wesprzeć swoją drużynę w sposób, w jaki oczekuje tego trener Dwane Casey. Noel często walczy z drobniejszymi i większymi urazami, ale gdy jest zdrowy, potrafi całkiem szczelnie bronić obręczy. W ostatnich rozgrywkach zagrał 67 meczów i średnio notował na swoje konto 11,1 punktu, 8,1 zbiórki, 1,8 asysty, 1,8 przechwytu i 1,5 bloku trafiając 52,1 FG%.

Bradley Beal: Nie czujemy się przegrani









4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj