Golden State Warriors po raz czwarty w XXI wieku zostali w ubiegłym tygodniu mistrzami NBA, ale to tylko zachęca inne kluby do prób rzucania im wyzwania. Z takiego założenia wyszedł m.in. Ja Morant, który z chęcią poleci do San Francisco na świąteczny pojedynek z mistrzami. Rozgrywający Grizzlies już niejako poprosił ligę, by zarezerwowała ten termin.

Nie da się ukryć, że Memphis Grizzlies byli jednym z najcięższych rywali na drodze Golden State Warriors po tegoroczne mistrzostwo. Wojownicy wygrali dopiero po sześciu meczach – była to ich zresztą najdłuższa w tej fazie play-off seria, razem z samym finałem, w którym także po sześciu pojedynkach ograli Boston Celtics. Co więcej, batalie między Grizzlies a Warriors przyniosły sporo emocji, twardej gry i zagrań, które należałoby traktować na pograniczu akcji fair play.

Grizzlies rzucili więc Wojownikom wyzwanie, a mistrzowie nie zapomnieli o rywalach nawet po wygraniu kolejnego mistrzostwa. Najlepszy tego dowód to słowa Klaya Thompsona, który na konferencji po szóstym meczu finałów wspomniał wpis Jarrena Jacksona Jra. w mediach społecznościowych z końca marca, w którym podkoszowy Grizzlies naigrywał się z popularnego sloganu GSW po wysokim zwycięstwie Memphis z Warriors:

Thompson o tych słowach nie zapomniał, a obie drużyny w trakcie drugiej rundy fazy play-off dały sobie dużo powodów, by się po prostu nie lubić. Grizzlies jako młody zespół nie zamierzają jednak klękać przed mistrzem. Wręcz przeciwnie – w przyszłym sezonie chcą po raz kolejny rzucić im wyzwanie. Gdy jeden z użytkowników twittera zaproponował, by Warriors i Grizzlies spotkali się w San Francisco w ramach świątecznego meczu, to Ja Morant zaproponował, by Wojownicy przyjechali do Memphis.

W rozmowę włączył się Draymond Green, który stwierdził, że „mistrzowie grają w domu”, a Morant na taką propozycję przystał i dodał, że liga musi koniecznie zarezerwować taki termin. NBA w przeszłości nie odpuszczała okazji, by właśnie w święta sparować ze sobą drużyny mające między sobą historię, dlatego można spodziewać się, że i tym razem przychyli się do prośby Mornata, a my będziemy świadkami kolejnego ekscytującego rozdziału rywalizacji Warriors i Grizzlies.

Najbliższy podcast PROBASKET Live już we wtorek 21 czerwca o godz. 21.00 – na żywo na YouTube. Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki podsumują finał NBA, ale przede wszystkim spróbują odpowiedzieć na pytanie, co każda z 30 drużyn NBA spróbuje zrobić latem – jakich transferów potrzebuje, jakie ma plany i możliwości.