W NBA podobnie jak w życiu apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po odniesieniu w zeszłym sezonie nie lada sukcesu, Atlanta Hawks przystępowali do nowych rozgrywek w zupełnie nowej roli. Roli, która wymaga od zawodników Jastrzębi również przystosowania psychicznego, co jak się okazuje, nie idzie im jak do tej pory najlepiej.

Nawet koszykarski laik zapytany o kluczową część sezonu NBA, wskaże na play-offy. Będąc zawodnikiem, mającym za sobą życiowe osiągnięcie, jakim jest oczywiście Finał Konferencji, trudno nie mieć takiej myśli z tyłu głowy grając kolejne, zlewające się często ze sobą mecze sezonu regularnego. Jak więc temu zaradzić? Trochę koszykarskiej kuchni postanowił zdradzić młody rozgrywający Hawks Trae Young.

Myślę, że chłopaki nadal się tego uczą. Nie jesteśmy już myśliwymi – stwierdził Trae. – To sezon regularny. Nie będę kłamać, że jest dużo nudniej niż w play-offach. Musisz znaleźć w sobie motywację, tak jakbyś grał w postseason. Musimy też dojść do tego, kto będzie poświęcał się, abyśmy odnosili wygrane. Bo przecież na koniec dnia o to właśnie chodzi. Jeżeli wygrywasz, wszyscy są zadowoleni. – dodał.

Hawks rozpoczęli obecny sezon bilansem 3-1, po czym zjechali z formą i z kolejnych pięciu spotkań zdołali wygrać jedynie jedno. Słowa Younga nie pozostają więc bez pokrycia, a Jastrzębie potrzebują psychologicznego wsparcia, aby powrócić na właściwe tory. Wsparcia, które próbuje udzielić swojemu zespołowi trener Nate McMillan, narzucając na zawodników odpowiedzialność.

Nie daję minut za darmo. Jeżeli chcesz grać, musisz na to zasłużyć. Właśnie to zacznę robić częściej. Jeśli nie dajesz jakości drużynie na obu końcach parkietu, wtedy będziemy musieli rotować cię innymi chłopakami – przyznał McMillan. – Potrzebujemy iskry. Potrzebujemy trochę energii, która nas podniesie i potrzebujemy osób, które wyjdą na parkiet i będą bronić… Potrzebujemy graczy two-way, a nie skupiających całą swoją energię na jednym końcu parkietu.

W tym przypadku czas powinien działać na rękę ekipy z Atlanty. Następne spotkanie Jastrzębie rozegrają w nocy z soboty na niedzielę, kiedy zmierzą się z Phoenix Suns.

Czy widziałeś już najnowszy podcast PROBASKET Live?








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj