Ray Allen poprzedniej nocy został włączony do Galerii Sław koszykówki w Springfield. Jeden z najlepszych strzelców w historii i 2-krotny mistrz NBA doczekał zaszczytu, który był dla niego prognozowany jeszcze przed zakończeniem przygody z profesjonalną koszykówką. W swoim przemówieniu wyróżnił wielu, ale w szczególności Reggiego Millera.

Gdy kariera Reggiego Millera dobiegała końca, dla Raya Allena dopiero się rozpoczynała. Panowie zawsze mieli między sobą dobre relacje i wielokrotnie podkreślali szacunek, jaki mają do tego, co prezentują na parkiecie. Ray Ray nigdy nie ukrywał, że Reggie nauczył go wielu rzeczy i jest mu bardzo wdzięczny za wszystkie lekcje. Tym razem mógł mu podziękować osobiście, w trakcie przemówienia przy okazji gali Galerii Sław NBA. Po 18 latach gry na najwyższym poziomie, Allen znalazł się wśród najlepszych w historii.

Wiem, że wiele mówiło się o tym, że mogę być jednym z najlepszych strzelców za trzy w historii – mówi Allen. – Ale z tego co wiem to ta osoba, która mnie dzisiaj przedstawiła – Reggie Miller, jest najlepszym jakiego kiedykolwiek widziałem – dodał. Allen porównał Reggiego do Supermana. – Za każdym razem, gdy się z nim mierzyłem, zastanawiałem się, jak mam pokonać Supermana – wspomina 2-krotny mistrz NBA.

Miller i Allen są na szczycie listy graczy z największa liczbą trafionych trójek. Ray przebił osiągnięcie Reggiego w lutym 2011 roku. Obaj przeszli do historii nie tylko jako wybitni strzelcy, ale przede wszystkim wyróżniające się osobowości oraz profesjonaliści ustalający zasady, na jakich funkcjonować ma ich środowisko. Przemowa Allena była naprawdę interesująca. Całość możecie obejrzeć poniżej.

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

Podcast PROBASKET 015: LeBron najważniejszym sportowcem na świecie? Wielka odwaga Love’a

NBA: Lillard do końca z Blazers?






12 KOMENTARZE

  1. Z pewnością R.Miller i przez pierwszą połowę kariery R.Allen na starszych przepisach mieli trudniej z oddawaniem rzutów za 3 pkt niż obecnie. Raz, że można było się opierać na graczu co fizycznie męczyło zwłaszcza szczuplejszych graczy. Dwa, że gra była inna, bo była równowaga między obroną, a ofensywą. Obecnie gra się szybciej, bo obronę się olewa więc jest dużo więcej sił na ofensywę i wiele łatwych rzutów, gdy obrona się nawet nie ustawi. Przepisy obronne głownie dlatego zmieniono w połowie ubiegłej dekady, by było łatwiej w ataku, bo były lata posuchy i zapaści w ofensywie. Finały 2003, 2004, 2005 to był głównie popis defensywy.

  2. Dlatego R.Miller w obecnej lidze byłby jeszcze lepszy niż był w czasach, kiedy grał, a taki S.Curry na starszych przepisach by stracił.

  3. Miller to był wybitny zawodnik, absolutnie nie do zastąpienia i przebicia. Grzeczny chłopiec Curry nigdy nie będzie grał na takim poziomie jak Reggie. Dzisiejsza koszykówka prawdziwych mężczyzn może wprowadzić li tylko w konsternację; delikatna, pełna aktorstwa, nastawiona na durny atak, byle zadowolić masy. Miller ZNISZCZYŁBY jednym rzutem wszystkich dzisiejszych niby „mistrzów”.

    • to jest takie typowe dla internetowych fanów… jakoś każdy gdy chce kogoś wyróznić czuje, że musi kogoś innego zdyskredytować. Jakby coś musiało się wykluczać.
      Wszystko co zostało powiedziane o Reggiem czy Rayu jest prawdą. Ale dlaczego zaraz ma to oznaczać, że należy ujmować Curremu? Nie, nie wiesz tego. Curry ma tyle kosmiczny talent, że również i w tamtych czasach by się odnalazł i dostosował. Zwłaszcza, że jego największą mocą jest obserwowanie każdego ruchu obrońcy co milisekundę i reagowanie się swoim ustawieniem do tego. On nie rzuca z pamięci czy na siłe, tylko gra obrońcami jak mu zagrają. Wobec tego znalazłby sposób i na lata 90

  4. Panowie gdzie mój komentarz?Nikogo nie obrażałem a nie daliście.Druga sprawa.Kiedyś napisaliście,że nie będziecie pisać o pierdołach czyli standardowo o lebronce.Napisaliście o małej kwocie 20 czy 30zł.Ja osobiście popieram taki pomysł i bez problemu mogłbym WAM wpłacać co miesiąc taką kwote,ale żeby to był portal o koszu z prawdziwego zdarzenia.Bo w Polsce takiego nie mamy.Fakt gwiazdy basketu mają sporo ciekawych i długich artykułów ostatnio fajny o Manute ale tam na 10 artykułów 7 jest o calinecce

    • Widocznie Twój komentarz nam się nie spodobał i uznaliśmy, że nie chcemy, aby był na naszej stronie.
      A co do tekstów to nie ma potrzeby się spinać. Jest wrzesień. Zaraz się wszystko zacznie i będzie więcej poważnych tekstów. A sierpień i wrzesień to zawsze czas „relaksu” i czasem tematów plotkarskich.
      Dziękujemy za deklarację $$$ – strony zamykać nie będziemy, ale może kiedyś wdrożymy inny model biznesowy. Zobaczymy.

    • Gorsze komentarze widziałem.Co mogło sie nie spodobać?Sorry na innych forach czegoś takiego nie widziałem.No ale dalekocwam do gwiazdy basketu.pewnie tego tez nie wrzucicie

    • Możemy wrzucić. I masz rację, nie widziałeś czegoś takiego, bo na innych stronach panuje wolna amerykanka i zbyt często idzie to w złym kierunku – obrzucanie się błotem, wyśmiewanie, obrażanie. Nie chcemy takich rzeczy. Jeśli z tego powodu ktoś nie będzie nas czytał, to przykro nam, ale tak będziemy działać. Merytorycznie nie ma problemu, można konstruktywnie krytykować, tak też się da. Wtedy piszcie co chcecie.

  5. Chyba macie popsute komentarze? Co coś napiszę to znika… Dziwna sprawa. Wiem że piszę nieśmieszne głupoty, ale nie wydaje mi się żebym kogokolwiek w którymkolwiek nieopublikowanym komentarzu obraził? Czy może jednak? W takim razie ponawiam pytanie: gdzie? Z miejsca od razu przeproszę, jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony.
    A może muszę poczekać bo się ładują z opóźnieniem? Bardzo bym prosił kogokolwiek z redakcji o odpowiedź.

    O i żeby było super merytorycznie jeszcze odnośnie newsa.

    „Gdy kariera Reggiego Millera dobiegała końca, dla Raya Allena dopiero się rozpoczynała.”

    Statystyki strzeleckie(?) obu panów z okresu wspólnej gry w NBA (96-2005):
    Reggie Miller – 669 meczów, 16.8 punktów (18.2 punktów przez całą karierę – 1389 meczów)
    Ray Allen – 657 meczów, 20.8 punktów (18.9 punktów przez całą karierę – 1300 meczów)
    Obaj panowie zagrali między sobą 25 meczów plus 2 serie w PO.

    Jak dla mnie to pół kariery spędzili ze sobą w lidze. Czy nie? A może chodzi o coś innego? Jestem szalenie ciekaw.

  6. Spodnie z młodszego brata i marynarka jakaś dosztukowana, chyba klepie bide , że się tak nędznie przyodział 😀 dobrze
    Ostatnie 2-3 lata mógł by jeszcze pograć zamiast zastanawiać grać czy nie, grać czy nie….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj