NBA: Mike Conley wygrał, ale H-O-R-S-E zawiódł

1
851

To była dobra zabawa, ale nie cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców. Ci wyczuli, że to raczej marna próba zapewnienia im koszykarskich emocji. Trzeba jednak oddać Mike’owi Conleyowi honory, zawodnik Utah Jazz poradził sobie znakomicie.


Mimo walki z kontuzją i roztrenowaniem, Mike Conley był nie do pokonania. W półfinałowym pojedynku pokonał Chaunceya Billupsa i w grze o 1. miejsce zmierzył się z Zachem LaVinem, który z kolei wcześniej pokonał zawodniczkę WNBA – Allie Quigley. Conley wygraną z LaVinem oparł na korzystanie ze swojej gorszej ręki, co skutecznie utrudniło zadanie rywalowi. Zakończył zabawę rzutem zza tablicy.

W specjalnym 13-minutowym materiale NBA znajdziecie najlepsze momenty finałów oraz półfinałów. Czy Waszym zdaniem ESPN powinna zabawę powtórzyć? Czy w jakikolwiek sposób śledziliście rywalizację?

NBA: Love odejdzie z Cavs?



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pacers
Pacers
17 kwietnia 2020 15:19

Jak dla mnie nudaaaaa