Skrzydłowy Nuggets przed miesiącem został poddany operacji kręgosłupa i wiele na to wskazuje, że rekonwalescencja nie będzie wymagała opuszczenia przez zawodnika reszty sezonu. Władze klubu z Kolorado dokładnie monitorują stan zdrowia swojego gracza, ale na chwilę obecną nie przedstawiono harmonogramu powrotu 23-latka do gry.

Porter oddał po kilka rzutów przed ostatnimi meczami Denver Nuggets i poczuł natychmiastową ulgę po przebytej w grudniu operacji kręgosłupa. Była to już trzecia operacja w życiu młodego skrzydłowego i wszystkie dotyczyły pleców. Pierwsza w kolejności została przeprowadzona podczas jego jedynego sezonu w college’u, a druga miała miejsce przed debiutanckim sezonem, przez co jego kariera w NBA została opóźniona o rok.

Problemy z plecami do tej pory są prawdziwą zmorą Michaela Portera Jr. To właśnie przez ryzyko późniejszych poważniejszych urazów, 23-latek wybrany został „dopiero” z 14. numerem draftu 2018 roku. Przewidywania skautów niestety się sprawdziły się, a zawodnik opuścił sezon 2018-19. Dla MPJ przełomowy okazał się drugi sezon w najlepszej lidze świata. Pochodzący z Missouri gracz w sezonie 2020/21 notował średnio 19 punktów i 7,3 zbiórki przy znakomitej skuteczności rzutów z gry, która wyniosła 54%, w tym 45% zza łuku.

W bieżących rozgrywkach Porter Junior zdążył zagrać w jedynie dziewięciu spotkaniach, zanim ponowna kontuzja pleców wykluczyła go z gry. W tym krótkim okresie zdobywał średnio blisko 10 punktów i 6,6 zbiórki, przy 36% rzutów z gry, a 31% zza linii 7,24. Mimo to Nuggets planują przedłużyć umowę ze swoim skrzydłowym. Pięcioletnie przedłużenie wynagrodzenia maksymalnego ma wejść w życie w sezonie 2022/23.

Jak donosi dziennikarz Michael Singer z Denver Post to istnieje szansa, że jeden z liderów Samorodków, Jamal Murray, powróci przed play-offami. Murray od 9 miesięcy przechodzi rehabilitację z powodu zerwania więzadeł krzyżowych w lewym kolanie (ACL), którego doznał w kwietniu.









2 KOMENTARZE

  1. Dwa brakujące elementy w zespole Nuggets (Porter i Murray) w wysokiej formie mogliby pod batutą Jokicia doprowadzić ten zespół do mistrzostwa. To wszystko jednak bardzo mało prawdopodobne. W przeciwieństwie do Serba, obaj panowie są chimeryczni i łatwo popadają w kontuzje. W tym roku nie postawią ich na nogi we właściwej formie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj