W dość nieoczekiwanym toku zdarzeń, Michael Jordan postanowił założyć zespół NASCAR. Legenda Chicago Bulls i 6-krotny mistrz NBA nigdy wcześniej nie robił czegoś podobnego, więc to zupełnie nowa forma aktywności, ale skąd pomysł na wejście w wyścigi samochodowe? 


Jak się dowiadujemy, Michael Jordan porozumiał się z trzykrotnym zwycięzcą Daytona 500 – Dennym Hamlinem i panowie wspólnie otworzyli nowy projekt. Co ciekawe, ich kierowcą będzie Bubba Wallace, wokół którego narosło sporo kontrowersji. To jedyny czarnoskóry kierowca w serii, wobec czego bardzo aktywnie walczy o prawa swojej społeczności, zwłaszcza w obrębie NASCAR. Postulował m.in. o to, by usunąć flagi Konfederacji, które pojawiają się na torach i eventach serii. 

Gdy dorastałem w Północnej Karolinie to moi rodzice cały czas zabierali mnie i moich braci na wyścigi NASCAR, więc byłem fanem od dziecka – tłumaczy Michael Jordan. – Jestem bardzo podekscytowany faktem, że mogę rozpocząć nowy projekt z Dennym Hamlinem, a jeszcze bardziej z powodu podpisania Bubby Wallace’a. […] NASCAR miał tylko kilku czarnoskórych właściciel i zawsze był z tym problem – podkreśla MJ. 

Zatem inicjatywa założenia nowego zespołu jest podyktowana w dużej mierze tym, by wprowadzić dla serii zupełnie nowe standardy, m.in. te o które walczy wspomniany Wallace. Jordan chce być w tym wypadku jednym z inicjatorów zmian; chce wspomóc ruch, który zaczyna coraz mocniej naciskać na zarząd NASCAR. Dotąd bowiem panuje przekonanie, że jest to jedna z najbardziej rasistowskich organizacji sportowych w Stanach Zjednoczonych. 

NASCAR zaczyna akceptować zmiany społeczne, które nieustannie zachodzą. Dlatego ta inicjatywa jest kolejnym krokiem, jaki czynię w kontekście walki o równość społeczną. Chciałbym stworzyć większe możliwości dla czarnoskórych w świecie motorsportu – mówi dalej. MJ jest pierwszym czarnoskórym właścicielem ekipy NASCAR od Wendella Scotta, który w latach 60. i 70. miał swoją własną ekipę i sam prowadził samochód. Rozumiemy zatem motywację Jordana. 



Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Inszy
Inszy
22 września 2020 10:14

Nascar jest mocno rednekowe – Texas, Alabama. Także życzę powodzenia, choć na pewno będzie ciężko.

komosozol
komosozol
22 września 2020 15:01
Odpowiedz  Inszy

No właśnie – jest a rednecy z natury są mniej postępowi jeżeli chodzi o walkę z rasizmem, więc cel szczytny, ale może nie być łatwo zaszczepić swoich ideii.

-JOKE_MODE_
Ale w sumie… czarnoskórzy kierowcy właśnie najlepiej czują się w „nieswoich” autach i potrafią dłuuugo uciekać (często też są nawet obszerne relacje w ichniejszych stacjach TV).

Ciekawe czy jak MJ zatrudni czarnego kierowcę, to czy będzie w historii Nascaru pierwszy skręt w prawo zrobiony – w stronę bramę wyjazdowej i byle nie złapali.