Zaledwie 35 spotkań na przestrzeni dwóch sezonów rozegrał dla Milwaukee Bucks podkoszowy Serge Ibaka. Hiszpan od dłuższego czasu pozostaje zresztą poza zespołem i wszystko wskazuje na to, że kolejnych jego występów dla Bucks już nie będzie. Ekipa z Milwaukee w porozumieniu z zawodnikiem ma poszukać mu nowego domu.

1 stycznia swój ostatni mecz w barwach Milwaukee Bucks rozegrał Serge Ibaka. Podkoszowy miał być wsparciem dla Giannisa Antetokounmpo i spółki, lecz tak naprawdę nigdy nie okazał się zbyt dużą pomocą. Było to widać w ubiegłorocznej fazie play-off, kiedy to szczególnie w serii z Boston Celtics grał mało albo wcale. W trwających rozgrywkach doszły do tego jeszcze problemy zdrowotne, a ostatnio Ibaka wypadł z gry przez „sprawy osobiste”.

Teraz okazuje się, że fani Bucks jego powrotu już się raczej nie doczekają. Shams Charania przekazał bowiem, że ekipa z Milwaukee w porozumieniu z Ibaką poszuka mu nowego klubu i postara się go gdzieś wymienić:

Oznacza to, że licznik meczów Ibaki w barwach Bucks zatrzyma się na 35 spotkaniach. 33-latek notował w tych pojedynkach średnio 5.7 punktów oraz 4.1 zbiórek, czyli swoje zdecydowanie najgorsze osiągi w karierze. Mistrz NBA z 2019 roku z drużyną Toronto Raptors chyba niezbyt dogadywał się też z trenerem Bucks i wydaje się, że relacja jego i Mike’a Budenholzera również mogła mieć wpływ na decyzję o poszukaniu podkoszowemu nowego miejsca pracy.

Na razie nie wiadomo, jakie zespoły mogą zainteresować się weteranem parkietów, choć już mówi się, że wokół Ibaki zakręcić mogą się np. New York Knicks, którzy właśnie na kilka tygodni z powodu operacji prawego kciuka stracili Mitchella Robinsona. Ibaka dołączy tym samym do… Jae Crowdera, który jeszcze przed startem rozgrywek poprosił Phoenix Suns o transfer. Skrzydłowy klubu z Arizony wymiany jednak jeszcze się nie doczekał.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments