Carmelo Anthony włącza się do walki o mistrzowski pierścień. W przyszłym sezonie 37-latek będzie reprezentować barwy Los Angeles Lakers. Podczas tegorocznego offseason podpisał z Jeziorowcami roczną umowę za minimalne pieniądze. Teraz odrodzony Melo rozpoczyna niezapomnianą podróż. Możliwe, że najważniejszą w jego karierze.


Anthony po odejściu z New York Knicks rozpoczął podróż po kilku klubach NBA. Na rok zagościł w Oklahoma City Thunder u boku Russella Westbrooka i Paula George’a. Następnie po 10 meczach w sezonie regularnym z jego usług zrezygnowali Houston Rockets. Po prawie roku odbudowy i pracy nad sobą Melo zadomowił się w Portland i tam zaczął odbudowywać swoją karierę w towarzystwie Damiana Lillarda. Po dwóch latach spędzonych w Rip City Carmelo postanowił dołączyć do LeBrona Jamesa, Anthony’ego Davisa oraz Russella Westbrooka w LA Lakers.

Anthony przyjaźni się z LeBronem od wielu lat. Teraz został skuszony możliwością wspólnej gry z Jamesem w jednej drużynie. Melo miał okazję podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi gry w złocie i purpurze w programie First Take.

Jestem podekscytowany. Wcześniej pogodziłbym się z porażką walcząc o mistrzostwo. Teraz perspektywa jest zupełnie inna. Teraz muszę wygrać. Nie ma wobec tego żadnego ‘Ale’.

37-latek podkreśla, że nie ma dla Lakers żadnego planu B. Nie ma co się dziwić, mając w składzie LeBrona Jamesa oraz Anthony’ego Davisa nie można myśleć o niczym innym, jak o walce o mistrzostwo. Carmelo jest tego w 100% świadomy. Nie ukrywa, że ten sezon będzie niezwykle trudny. Już na własnym podwórku Lakers mają silnego rywala w postaci Los Angeles Clippers, nie wspominając już o czyhających na wschodzie Brooklyn Nets.

Podczas pytania o średni wiek zawodników w rotacji Lakers (najwyższa ze wszystkich drużyn) w nadchodzącym sezonie, Melo stwierdził, że to największy atut mistrzów z sezonu 2019/2020:

Jesteśmy starzy jak cholera. Myślę, że każdy z nas wniesie do gry mądrość, której wielu ludzi nie ma. Sposób, w jaki będziemy do siebie wzajemnie podchodzić, wspierać się, jest niepoliczalny. Mamy w tej drużynie więcej wiedzy niż całe NBA. Jesteśmy w stanie na tym budować, kto jak nie my? Nie mogę się tego doczekać.

Carmelo stanowczo twierdzi, że dziewięciu zawodników powyżej 30 roku życia w rotacji drużyny z Los Angeles to nie wada, a wręcz zaleta. Lakers w tym sezonie mają jeden cel – zdobycie mistrzostwa. Wiedza i doświadczenie weteranów będzie bardzo potrzebne szczególnie w fazie posezonowej. Nie wszyscy podzielają jednak entuzjazm Anthony’ego. Każdy posiada swoje zdanie na temat wieku Lakers (średnia powyżej 30 lat) i tego, jaką dyspozycję będą przez to prezentować. W wywiadzie dla A. Sherroda Barkleya weteran wypowiedział się następująco:

Oczekiwaliśmy, że ludzie będą mówić takie rzeczy; muszą to robić. Muszą rozpocząć debatę, zaangażować ludzi; jest, jak jest . To jedyna branża, w której można być za starym. Osiągnięcie pewnego wieku wiąże się z myślą, że zaraz możesz stracić wszystko. Po 32 roku życia jest już na opak. Starzejąc się, stajemy się mądrzejsi. Wiemy, jak się poruszać, wiemy, jak myśleć inaczej. Wiemy, jak wybrać nasze miejsca i wiemy, co musimy zrobić, kiedy musimy to zrobić i jak musimy to zrobić. To jest jak… idziesz do włoskiej restauracji, masz tam babcię, która ma 900 lat i gotuje jedzenie. Ale jedzenie wychodzi niesamowite. Nie powiesz chyba, że jest za stara na gotowanie. Będziesz smakować i cieszyć się tym jedzeniem. U nas jest tak samo. To my jesteśmy kucharzami w kuchni. Kiedy spróbujesz jedzenia, pokochasz je. Tak właśnie na to patrzę.

Tak Carmelo reaguje na komentarze dotyczących np. tempa gry zawodników Lakers. Nie można zapomnieć o Russellu Westbrooku, który mając 32 lata na karku dalej pozostaje niesamowicie atletycznym i dynamicznym zawodnikiem, mogącym w pojedynkę pociągnąć kontratak Jeziorowców. Zadaniem Russella w nadchodzącym sezonie regularnym najprawdopodobniej będzie zabranie minut LeBronowi Jamesowi, by ten był w pełni sił na play-offy. Posiadanie Westbrooka w składzie to właściwie gwarancja play-offów. Były zawodnik Rockets, Washington Wizards i OKC nie opuścił czołowej ósemki przez ostatnie sześć lat, niezależnie od ówczesnej dyspozycji tych drużyn. Do pomocy będzie miał młodych graczy z ławki w postaci Talena Hortona-Tuckera, Malika Monka, czy 25-letniego Kendricka Nunna.

Westbrook to gwarancja playoffów, a w pełni zdrowi Anthony Davis i LeBron James w fazie play-off stanowią właściwie receptę na sukces. Dzięki temu Lakers zdecydowanie są kandydatami do zdobycia mistrzostwa NBA w nadchodzącym sezonie. Każdy wynik poniżej finału będzie zatem rozczarowujący. Widać, że Carmelo jest podekscytowany i głodny gry. Jeśli reszta składu jest równie zmotywowana, to w nadchodzącym sezonie mogą zatrząść ligą, nie zwarzywszy na spektakularne PESEL-e.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here