Wyjątkowe okoliczności, które towarzyszą bańce w Orlando sprawiają, że jeśli dany zespół nie gra tego dnia meczu i ma odrobinę wolnego czasu, może wybrać się na spotkanie swojego przyjaciela, który właśnie wylewa siódme poty w kolejnej trudnej przeprawie.


Tak było w przypadku meczu Los Angeles Lakers i Los Angeles Clippers, gdy na trybunach przygotowanej specjalnie areny zasiedli Chris Paul z Oklahomy City Thunder oraz Carmelo Anthony z Portland Trail Blazers. Żadna z tych drużyn nie grała w pierwszy dzień po restarcie, więc panowie wygospodarowali czas, by wesprzeć swojego dobrego przyjaciela – LeBrona Jamesa. Ten docenił, że panowie zdecydowali się przyjść.

Myślę, że to kwestia wzajemnego szacunku – mówił LeBron James w rozmowie z dziennikarzami zaraz po starciu z Clippers, w którym lider Lakers trafił punkty decydujące o zwycięstwie jego ekipy. – Jest między nami braterstwo. Wszyscy dobrze wiecie, jakie relacje łączą mnie z CP3 i Melo. Widziałem też C.J.-a [McColluma] i Damiana [Lillarda], więc to naprawdę fajne doświadczenie, gdy twoi dobrzy znajomi oglądają cię w akcji – dodał.

Zapewne James w miarę możliwości postara się odwdzięczyć tym samym. Dla każdego koszykarza oglądanie meczów innych drużyn z perspektywy widza jest zupełnie nowym doświadczeniem. Zazwyczaj skupiają się wyłącznie na swoich zadaniach i na swoich meczach, tymczasem bańka w Orlando pozwala im poznać koszykówkę NBA z nieco innej strony, a przy okazji podpatrzeć, jak dany rywal radzi sobie w konkretnych sytuacjach.

James i Anthony dołączyli do NBA w tej samej klasie draftu. CP3 swój debiut zaliczył dwa lata później, ale w trakcie rywalizacji panowie nawiązali silne relacje. Do tej ekipy dochodzi jeszcze Dwyane Wade, który cieszy się urokami emerytury. – Mam nadzieję, że uda mi się wstąpić na kilka meczów moich przyjaciół. W trakcie tradycyjnego sezonu nie masz za wiele czasu, by po prostu sobie koszykówkę pooglądać. […] Czuję, jakbyśmy cofnęli się do naszych czasów gry w szkołach średnich, gdy mogliśmy oglądać siebie nawzajem – skończył LBJ.

Zapowiedź NBA: Sobotni wieczór z NBA już od 19:00!



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments