„Takie chwile jak te… nie zdarzają się zbyt często” można by zaśpiewać, bo te słowa z piosenki Kamila Bednarka dobrze tu pasują. Alex Caruso, mało znany i niestety mało szanowany koszykarz Los Angeles Lakers zaliczył taki wsad, że wszyscy w Staples Center byli w szoku. Jedyne co wydusił z siebie LeBron James to „God damn”, a Kevin Durant znieruchomiał. 


W życiu ważne, żeby znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. To udało się Alexowi Caruso w meczu przeciwko Golden State Warriors.

W końcówce drugiej kwarty Caruso poszedł na zbiórkę, piłka akurat odbiła się w jego kierunku, ten był już w wyskoku, idealnie w tempo złapał piłkę i zapakował ją z ogromną siłą.

Zobaczcie sami, a potem przy kolejnej powtórce przyjrzyjcie się zachowaniu Kevina Duranta, którego zamurowało.

Kim jest Alex Caruso?

Rozgrywającym, który w 2016 nie został wybrany w Drafcie przez żadną z drużyn NBA. Potem szansę chcieli mu dać Philadelphia 76ers (w Lidze Letniej) i Oklahoma City Thunder (zwolnili go tuż przed sezonem).

Załapał się do słabych Los Angeles Lakers, gdzie w Lidze Letniej zastąpił w kilku meczach kontuzjowanego Lonzo Balla i okazało się, że bardzo dobrze sobie radzi.

To jego drugi sezon w NBA. Statystyki nie wyglądają imponująco, ale jak przejrzy się mecze z jego zagraniami (nie tylko tymi efektownymi), to można się zastanawiać czy jednak nie drzemie w nim spory potencjał na solidnego zmiennika w NBA?


Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ender
Ender
6 kwietnia 2019 08:55

Kogo znowu obchodzi co zrobil LeBron?

MasterZen
MasterZen
6 kwietnia 2019 09:01

Mam dla was kilka pomysłów na artykuły na przyszły sezon: „Lonzo miał świetną asystę, ale czy Lebron też tak potrafi”. „Irving uczestniczył w kolizji. Czy Lebron uniknąłby wypadku”. „Donic zrobił naleśniki, ale Lebron woli jajecznicę.” „U2 nagrało nową płytę. Lebron korzysta ze Spotify”. „Kuzma puścił bąka, ale Lebron go nie poczuł”.

Jerzu
Jerzu
6 kwietnia 2019 11:26

Pal licho tego Dunka! Alex jest jedynym graczem Lakers, do którego nie można mieć zarzutu. Tylko czy w LA jest miejsce dla bladego, bardzo produktywnego brzydala?? Mam silne wrażenie, że szukają gdzie indziej.

MasterZen
MasterZen
6 kwietnia 2019 12:16
Odpowiedz  Jerzu

Popowi ze składu Lakers starczyłoby na dwie drużyny walczące w PO.

Alonzo
Alonzo
6 kwietnia 2019 11:55

To nie jest opis wsadu, tylko reklama buka.

Szikager
Szikager
6 kwietnia 2019 13:53

Ale co to właściwie za mega wsad? Takich i lepszych są dziesiątki, jeśli nie setki w przekroju całego sezonu. Oryginalne jest tylko to, że zrobił go zawodnik z czwartego szeregu. Ale oni też umieją grać 🙂

Redakcja
Admin
6 kwietnia 2019 22:39
Odpowiedz  Szikager

I to jest właśnie w tym najlepsze 🙂 nikt by się po nim tego nie spodziewał. To jest piękno tej historii i dlatego zwróciliśmy na nią uwagę.

MasterZen
MasterZen
7 kwietnia 2019 11:00
Odpowiedz  Redakcja

Już w zeszłym sezonie Caruso pokazywał świetne akcje. Prawda jest taka, że gdyby nie reakcja Księcia, to tekstu by nie było. Alex to świetny zawodnik, którego zdolny trener wykorzystałby w odpowiedni sposób. Jest kreatywny, wszechstronny i inteligentny. Świetnie sprawdziłby się w Mavs.

Zommby wolf
Zommby wolf
7 kwietnia 2019 14:23
Odpowiedz  MasterZen

Lub w Spurs