Tego jeszcze nie grali! Od początku stycznia mecze NBA można oglądać z polskim komentarzem w TVP Sport i w bezpłatnej aplikacji TVP Sport. Teraz Telewizja Polska poszła o krok dalej! Dzisiejszy mecz Los Angeles Lakers – New York Knicks będzie też dostępny na YouTube TVP Sport. A najlepsze jest to, że spotkanie rozpocznie się już o godz. 20:30 czasu polskiego! Zapowiada się piękny niedzielny wieczór z NBA na żywo! Co więcej, już o 18:00 rozegrany zostanie inny, fantastycznie zapowiadający się mecz Boston Celtics z Cleveland Cavaliers, a emocje związane z rywalizacją na parkietach najlepszej ligi świata będziemy kontynuować już o 23:00.



[18:00] Cleveland Cavaliers – Boston Celtics

Niedzielny wieczór z NBA zaczynamy z wysokiego “C”. Trudno nazwać to klasykiem Konferencji Wschodniej, ale jeden rzut oka na tabelę sugeruje, że rezultat tej rywalizacji może w dłuższej perspektywie mieć spory wpływ na układ sił.

Cleveland Cavaliers szukają trzeciego z rzędu zwycięstwa, choć z sześciu ostatnich spotkań przegrali aż trzy. O ile wpadki z Detroit Pistons czy Oklahoma City Thunder są w pełni uzasadnione, o tyle porażkę z Milwaukee Bucks należy rozpatrywać w kategoriach ogromnego rozczarowania.

— Przez cały mecz nie mogliśmy ich zatrzymać w defensywie. Spotkanie polegało właśnie na tym. Na wyjazdach potrzebujesz większego zaangażowania w obronie, jeżeli chcesz wygrać — mówił wówczas po meczu trener Kenny Atkinson.

Cavs nie należą do ligowej czołówki pod względem efektywności w obronie. Ich defensive rating plasuje się 13. miejscu w całej lidze, ustępując m.in. Orlando Magic czy Golden State Warriors. Różnica pomiędzy nimi a czołówką. Wschodu pod względem średniej punktów traconych na mecz jest widoczna gołym okiem i wynosi od aż ośmiu do czterech.

Przy okazji rozmów o Boston Celtics tematem dominującym jest powrót Jaysona Tatuma, który wrócił do gry po 298 dniach. W pierwszym spotkaniu brakowało mu nieco skuteczności, ale teraz nie będzie miał zbyt wiele miejsca na wpadki. Po ważnym starciu z Cavs czekają ich wyjazdowe potyczki z San Antonio Spurs i Oklahoma City Thunder.

W swoim debiucie Tatum odnotował double-double w postaci 15 punktów i 12 zbiórek, ale przy każdej możliwej okazji należy pochwalić zespół C’s za fantastyczną postawę bez swojego lidera. Wspominamy o tym regularnie, ale Jaylen Brown był przez chwilę plasowany nawet w czołowej trójce wyścigu po tytuł MVP.

Boston odzyskał Tatuma, ale stracił innego zawodnika, który dołączył do klubu zaledwie miesiąc temu. Chodzi o Nikolę Vucevicia, który nabawił się urazu palca serdecznego i nie powróci na ligowe parkiety przez co najmniej miesiąc. Może to oznaczać więcej szans dla grających „ogony” Luki Garzy czy debiutanta Amariego Williamsa.

Według kursów oferowanych przez ekspertów Superbet to Cavs będą nieznacznym faworytem tej rywalizacji, ale Celtics również mają ogromne szanse na zwycięstwo.

[20:30] Los Angeles Lakers – New York Knicks

Choć pierwszy mecz dzisiejszego wieczoru zapowiada się niezwykle interesująco, to danie główne czeka na nas o godzinie 20:30. W akcji zobaczymy nie tylko dwa historyczne zespoły, które prezentują obecnie solidną koszykówkę i mają realną szansę na walkę o najwyższe laury w swoich konferencjach, ale też na parkiecie pojawi się najprawdopodobniej Jeremy Sochan.

Co więcej, mecz ten będzie można obejrzeć z polskim komentarzem nie tylko na antenie TVP Sport, ale i na kanale TVP Sport na YouTube. Warto skorzystać z tej okazji i przystępnej dla europejskiego kibica pory.

W Los Angeles Lakers cały czas mówi się o nadchodzącym lecie i tym, w jaki sposób kierownictwo Jeziorowców będzie kontynuować budowę zespołu po odejściu LeBrona Jamesa, które wydaje się nieuniknione. Tego typu narracja mogłaby sugerować, że klub skupia się już na kolejnych rozgrywkach, ale już teraz chcą oni nawiązać walkę z czołówką.

W ośmiu ostatnich występach LeBron zwolnił nieco tempo, co pokazują jego liczby na poziomie 19,0 punktów, 6,8 asysty, 4,9 zbiórki oraz 1,1 przechwytu na mecz. Nieco gorzej prezentuje się też Austin Reaves, który po powrocie po kontuzji nie zbliża się do liczb z początku rozgrywek. Dziewięć ostatnich występów w jego wykonaniu to 17,3 oczka, 3,8 zbiórki i 3,6 asysty.

Warto jednak zaznaczyć, że James opuścił ostatnie starcie Lakers z Indiana Pacers z uwagi na uraz lewego łokcia, którego nabawił się podczas meczu z Denver Nuggets. Trener JJ Redick spodziewa się jednak, że 41-latek będzie do jego dyspozycji podczas dzisiejszej potyczki. Ostatnio nie zagrał również Deandre Ayton, który na Knicks ma być już gotowy.

Lakers nie mają zbyt wiele miejsca na wpadkę. Zajmują obecnie ostatnią, 6. pozycję premiowaną bezpośrednim awansem do play-offów, ale taką samą liczbę zwycięstw mają na swoim koncie Phoenix Suns. Ścisk na Zachodzie widoczny jest gołym okiem.

New York Knicks mają za sobą z kolei serię czterech zwycięstw w pięciu ostatnich meczach, przegrywając jedynie z Oklahoma City Thunder. W ostatnim czasie Nowojorczycy mają jednak kłopoty z ekipami z czołówki. Ich dwie wcześniejsze klęski? Cleveland Cavaliers i Detroit Pistons. Nie zmienia to jednak faktu, że cały czas zajmują 3. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej i choć do gry wrócił Jayson Tatum, to NYK cały czas polują na ich drugą pozycję.

A co słychać u Jeremy’ego Sochana? Patrząc wyłącznie na statystyki łatwo powiedzieć, że nie idzie mu najlepiej, bo od przenosin do Wielkiego Jabłka notuje tylko 1,0 punkt, 1,2 zbiórki, 0,6 asysty oraz 0,4 przechwytu na mecz. Należy jednak pamiętać, że jego czas gry jest cały czas mocno ograniczany przez trenera Mike’a Browna.

Ostatnie mecze w wykonaniu  to kolejno 09:03, 01:38, 00:59, 02:25 oraz 05:55 spędzone na parkiecie. Kiedy już się na nim znajduje, to przeważnie zalicza jedną czy dwie ważne interwencje w defensywie i choć wyraźnie szwankuje jego rzut, to za możliwość powstrzymywania najlepszych zawodników rywala z pewnością należy go wyróżnić.

Sochan wystąpił w dziewięciu ostatnich spotkaniach Knicks, więc wszystko wskazuje na to, że i dziś będziemy mogli oglądać go na parkiecie. To właśnie jego zespół, według kursów oferowanych przez Superbet, będzie faworytem tej rywalizacji.

[23:00] Miami Heat – Detroit Pistons

Jeden z dwóch późnych meczów, które skończą się już po godzinie pierwszej w nocy czasu polskiego, ale mimo wszystko mogą być warte waszego czasu. Detroit Pistons to przecież lider Konferencji Wschodniej, więc każda okazja, by przyjrzeć się ich grze, jest warta świeczki.

Cade Cunningham wierzy, że jest najlepszym amerykańskim zawodnikiem w lidze. Z pewnością wierzy też, że zasługuje na tytuł MVP. W 55 występach w bieżących rozgrywkach notuje on średnio 25,2 punktu, 5,8 zbiórki, 9,8 asysty oraz 1,5 przechwytu na mecz.

Miami Heat mają za sobą serię czterech kolejnych zwycięstw co pozwoliło im na zmniejszenie dystansu do czołowej szóstki. Tak naprawdę mają oni teraz więcej zwycięstw (35-29) niż zajmujący szóstą lokatę Orlando Magic (34-28) i gdyby nie wczorajsze zwycięstwo ekipy z Florydy nad Minnesota Timberwolves, to Heat byliby obecnie na miejscu premiowanym grą w play-offach.

Stawka jest wysoka, więc emocji nie powinno zabraknąć. Superbet w roli faworyta widzi oczywiście Pistons, ale różnica w kursach oferowanych przez ich analityków jest naprawdę niewielka.

[23:00] Toronto Raptors – Dallas Mavericks

Mecz, w którym faworyt jest najklarowniejszy. Toronto Raptors mają za sobą naprawdę kiepski okres, bo przegrali cztery z pięciu ostatnich spotkań. Klasa rywali, których wyższość musieli uznać (San Antonio Spurs, Oklahoma City Thunder,New York Knicks, Minnesota Timberwolves) nie ma tutaj tak naprawdę znaczenia, bo liczy się to, co widać w tabeli.

Po drugiej stronie mamy Dallas Mavericks, u których dzieje się wiele, choć tak naprawdę nic. Nie ma już Anthony’ego Davisa, do gry nie wróci najprawdopodobniej Kyrie Irving, a Cooper Flagg kontynuuje swoje popisy i rozwój, by w najbliższych latach stać się twarzą walczących o najwyższe laury Mavs.

Każdy występ Flagga jest warty uwagi, ale warto zaznaczyć, że przed dzisiejszym starciem jego status to „questionable”, co oznacza, że występ 19-latka stoi pod znakiem zapytania. Jeżeli go zabraknie, Raptors staną przed doskonałą okazją na przełamanie swojej kiepskiej serii. Bez swojej młodej gwiazdy Dallas odnotowali w tym sezonie bilans 4-8.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments