Dyrektor generalny Dallas Mavericks, Nico Harrison nie ukrywa, że stan kolana Kemby Walkera nie jest najlepszy. Doświadczony rozgrywający niedawno podpisał z drużyną z Teksasu roczną umowę. Walker przed laty był jedna z najlepszych „jedynek” w NBA, ale od czasu odejścia z Charlotte Hornets jego kariera nie potoczyła się tak, jak sobie to zaplanował.

Kolano Kemby Walkera „nie wygląda dobrze”

Nie jest dobrze. W ogóle nie jest dobrze. Ale przeszedł rehabilitację i czuje się najlepiej w przeciągu ostatnich dwóch lat, więc zobaczymy, jak długo to potrwa – powiedział dyrektor generalny Dallas Mavericks Nico Harrison w programie „The Ticket”.

Walker, który podpisał z Mavericks roczną umowę ma długą historię kontuzji lewego kolana, początkowo przeszedł operację naprawę rozdartej łąkotki bocznej w 2015 r. Niestety nie była to dla 32-latka ostatnia operacja lewego kolana – kolejna przyszła w 2016 r. (łąkotka), a w 2017 r. poddał się artroskopii.

Można z tym grać

W 2021 r. Walker rozegrał w barwach Boston Celtics 43 spotkania, zanim trafił do New York Knicks, gdzie także nie zagrzał miejsca na dłużej. Latem został oddany do Detroit Pistons, a zespół Tłoków ostatecznie wykupił jego kontrakt. Walker ostatni raz zagrał w NBA w lutym.

Nie jest jasne, czy Harrison miał na myśli obecny stan kolana Walkera, czy ogólne problemy zawodnika z tym stawem. Dyrektor zaznacza, że z racji, iż rozgrywający nie przepracował okresu przygotowawczego, sztab będzie spokojnie wprowadzał go do rotacji.

Cóż, od kilku lat nie jest dobrze. Nawet w zeszłym roku miał na swoim koncie występy na ponad 30 punktów. Ale faktycznie czuje się już lepiej. Rzeczywistość jest taka, że to nie wygląda dobrze, ale to nie znaczy, że nie można z tym grać – dodał Harrison.