Celtics tegoroczne wakacje rozpoczęli zdecydowanie za wcześnie. Szybkie odpadnięcie z playoffs przyspieszyło długo oczekiwane zmiany, a ich początkiem okazało się rozstanie z Dannym Aingem. Miejsce legendarnego gracza oraz długoletniego GM-a Celtics zajął Brad Stevens, a z kolei jego miejsce na ławce trenerskiej przejął Ime Udoka.

Przed dotychczasowym asystentem Steve’a Nasha pracowity offseason. Wielu ważnych i być może kontrowersyjnych decyzji personalnych nowy szkoleniowiec z pewnością nie uniknie. W minionym tygodniu nowy HC Celtics uczestniczył w podcaście Zolak & Bertrand – 98.5 The Sports Hub i pośród wielu pytań pojawiło się również to, dotyczące Marcusa Smarta. Co o swoim nowym podopiecznym powiedział Udoka?

„To, co Marcus wnosi do drużyny, jest bezcenne. Jest sercem i duszą zespołu… jest kolejnym fundamentalnym elementem zespołu… To, co robi dla Jaylena i Jaysona jest w moich oczach bezcenne”.

Czy ciepłe słowa nowego szkoleniowca Celtics oznaczają, że Smart o swoje dalsze losy w drużynie może być spokojny? Czy Udoka wokół trójki Tatum, Brown, Smart zamierza budować nowych Celtów?

Marcus Smart to rzeczywiście największy walczak Bostonu, jednak tegoroczne niepowodzenia podały jego przydatność do drużyny w wątpliwość. W mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o możliwej wymianie doświadczonego obrońcy. Słowa nowego HC wskazują jednak na to, że Smart pozostanie w zespole. Może się również okazać, że po oddaniu Kemby Walkera Smart zyska dodatkowe obowiązki.

Udoka wyraźnie ceni charakternego wojownika Bostonu. Wszystko wskazuje na to, że trzon zespołu nie ulegnie zmianie, a obok Smarta, Tatuma i Browna Udoka większego zaangażowania oczekiwał będzie od pozostałych zawodników rotacji. O tym, jakie będą kolejne posunięcia Stevensa i Udoki przekonamy się w ciągu kilku najbliższych tygodni. Obecny skład drużyny wciąż wydaje się zbyt ubogi, aby sprostać takim zespołom jak Nets, Bucks czy Hawks.